6,8 37 tys. ocen
6,8 10 1 36674
7,6 46   krytyków
Halloween
powrót do forum filmu Halloween

ocenił(a) film na 6

Ten film miał być straszny? Przyznaję, że horrory mnie nie pociągają (po prostu nie wzbudzają strachu, a o to przecież w nich powinno chodzić), ale sądziłem, że film o tej reputacji mnie pozytywnie zaskoczy (i przerazi). Nie oglądałem wcześniej filmów Carpentera, ale nazwisko sugerowało wysoki poziom. A skoro wczoraj telewizja puściła jego Halloween (koło północy), to postanowiłem spróbować (przy zgaszonym świetle i w zupełnej ciszy).

No cóż, jedyne co było godne zapamiętania to muzyka, która już wcześniej obiła mi się o uszy. Film może i miał jakiś klimat, ale do wzbudzania jakiegokolwiek strachu nie nadaje się "wcielelenie zła" noszące dziwną maskę, sapiące i używające prześcieradeł (sic!) do kamuflażu(?) czekające 15 lat na chwilę, by udać się do jakiegoś miasteczka i zabić jednego chłopaka, dwa psy i trzy nastolatki. Z początku, póki pozostawał w ukryciu, było znośnie, ale jak kamera zaczęła pokazywać go w całej okazałości, to budził śmiech raczej (ale byłem zbyt znużony by się śmiać). Zagrożenie w tym filmie było fizycznej natury - istnieje zombie-psychopata, który zabija rozbierające się nastolatki. "Egzorcysta" mógł już bardziej aspirować do miana horroru, choć i tam momentami nie byłem pewien, czy mam wybuchnąć śmiechem, czy drżeć ze zgrozy (skłaniałem się ku pierwszemu).

Parę godzin przed "Halloween" obejrzałem "The Brave" J. Deppa, i film ten, choć nie był horrorem, bardziej przerażał (w wyobrażaniu sobie, co bym zrobił, gdybym to ja był na miejscu głównego bohatera).

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 10
Not_Anyway

Ty wolisz filmy takie jak Titanick, Duma i uprzedzenie itp. nie widze w tym nic złego. Mnie też horror sam z siebie nie straszy, zawsze musze "uwierzyć"/ przekonać siebie samego, że sie boje.

ocenił(a) film na 10
tonieja89

Not Anyway. Chodzisz pieprzysz farmazony na forach wśród klasycznych horrorów. Już cię czytać nie idzie. Skoro nie lubisz tego gatunku to go sobie odpuść - bo czytając twoje wywody już przestałem się uśmiechać.