Film ogólnie nie jest zły, ale rozwinięcie akcji trwa wieki.. Moim zdaniem to raczej dramat psychologiczny o chłopcu wyckowanym w rodzinie patologicznej.. :/ Michael nie dość, że jak staje się dorosły to nic nie mówi, to jego czyny są bardzo przewidywalne..Uważam, że zachowuje się jak nie myśląca maszyna do zabijania(bez obrazy dla jego fanów)..Myślę, że ten film jest trochę przereklamowany..