Porównując z Milczeniem zdcydowanie przegrywa. To już nie jest ten sam klimat. No i brakuje pierwotnej agentki Starling. Poza tym dobra rada: nie jedzcie podczas seansu. Ten film zdecydowanie nie sprzyja dobrej przemianie materii :) (Tutaj mały + za realizm)
Całe szczęście że nie byłam na tym filmie w kinie ale oglądałam go w..domowym zaciszu (co też było...ahm...). Trzymał w napięciu i zaskakiwał..mnie zaskoczył bo nie czytałam "Milczenia Owiec" nie byłam przygotowana na coś takiego:))) Dobry film, rewelacyjna gra Hopkinsa (jak zawsze i wszędzie) i Julianne Moore:)...
Psychologiczny Film Z Anthony Hopkinsem... Mmmm...
Uczta Dla Oka =]
Ale Nie Proównywac Go Nawet Z 'Milczeniem Owiec' =]
Rewelacyjne dzieło wykonane po mistrzowsku.Prawdziwa klasyka z gwiazdorską obsadą.Warte polecenia,warte grzechu;-)
oczywiście porównując z Milczeniem owiec, film ten wypada zupełnie przeciętnie. Ale osobiście miałem niedosyt jeśli chodzi o postać Hannibala po MO. Dla mnie on najważniejszą postacią całej trylogi, a Hannibal poświęca sporo miejsca na analizę psychiki tego psychopaty - geniusza. Polecam również powieść Harrisa .....:)
więcej
dobry film, ale do milczenia owiec dużo mu brakuje, brakuje w obsadzie Jodie Foster ktora kojarzy sie z postacia Starling
film jest na pewno bardziej ,,widowiskowy" niz milczenie owiec ale brak napiecia, ujmujacych dialogow i ogolnej atmosfery milczenia owiec
Bardzo dobry film, fabuła fajnie sie rozwinęła. .....
Film to świetna kontynuacja Milczenia Owiec !!! Bardzo mi sie podobał !!1
Właśnie dziś o 18 rozpoczynam maraton z Doktorem co skłoniło mnie do przejrzenia paru stronek. Hannibal - cóż osobiście uważam, że film jest ok, bo tego właśnie chciałem....Często mówi się o kreacji Hopkinsa w Milczeniu Owiec- bez dwóch zdań znakomita rola, jednak zbyt mała żeby mówić o kreacji. Miałem nadzieję, że w...
więcejNajsłabsza część ale i tak całkiem "przyjemnie" sie ogląda. Julianne Moore to nie Jodie Foster ale i tak udźwignęła ciężar. Gary Oldman po prostu śliczny. I krew, krew, krew:)
Mnie film bardzo się podobał, może dlatego że lubie takie kino. Głośny film o którym mówi sie dużo w dobry i zły sposób. Kontynuacja "Milczenia owiec" jest jedną z lepszych kontynuacji które warto obejrzeć. Świetna scena z jedzeniem mózgu i oczywiście scena z wyrzuceniem pana Pazzi z okna. Polecam i pozdrawiam !!!!!!!!
więcejNie wiem czy mam go obejrzeć Słyszałam bardzo podzielone zdania. Jedni mówią że :Milczenie owiec" buyło o wiele lepsze od Hanibala, a niektórzy że "Milczenie owiec" nawet nie dorasta "Hanibalowi" i co tu robić?
II-ga część nigdy nie przebije I-szej, ale film całkiem niezły. Końcówka trochę nie za bardzo, mogło być bardziej realnie
Uważam, że jak na ekranizację książki, film został nakręcony bardzo przyzwoicie - oczywiście brak w nim kilku wątków (bardzo brakowało mi scenki z mureną - szkoda, że została zmieniona na śmierć Masona wśród "świnek"), ale porównajcie sobie np. książkę J. Deavera "Kolekcjoner Kości" z filmem o tym samym tytule. Tam to...
więcejFilm ma parę mocnych scen, dla któryh warto go obejrzeć, jednak nie podoba mi się, to że Hannibal nagle stał się taki przewidywalny w swoich działaniach...Przecież to miał byc geniusz....Jest też za dobry...nie powinien sobie odcinac ręki, to było bez sensu.
Ten film nie był straszny. Było w nim wiele koszmarnych scen i elementów - one jednak nie przerażały tylko obrzydzały. Przy kręceniu Hannibala chyba zabrakło wyobraź, bo sceny są strasznie przewidywalne. Anthony Hopkins nie uratował tego filmu. Przyznać jednak musze że scenę z móżdżkiem mam do tej pory przed oczami....
więcejTak jak pierwsza część była super tak druga jest niesamowicie nudna prawdę mówiąc to oglądając ją przysypiałem co chwilę a najlepszy moment i tak jest na końcu filmu.
kilka scen dobrych, ale scena w samolocie na zakonczenie i w ogole sama koncowka beznadziejna. No i J. Moore nie najlepsza w tej roli.
Niedopuszczalne i bardzo znaczace zmiany (oczywiscie na niekorzysc) jakie przeforsowal w scenariuszu.. tak wiele pominietych waznych watkow zrobily z dziela Harrisa marny komiks. Jestem bardzo zawiedziony tym, co przyszlo mi ogladac. Nawet z definicji rewelacyjny Hopkins nie mogl "uratowac" tego filmu. Odnioslem...