Wlecze się jak flaki w oleju, niespójny, o niczym. Główny aktor cały czas ma mine jakby musiał do łazienki... 30s ujęcia jak bohaterowie jadą w samochodzie albo gdzieś idę i żadnego słowa nawet nie wypowiadają... Dramat. Chyba jeden najgorszych filmów jakie widziałam...