jakaś taka groteska SF z lat 70, mocno pojechana, podejmująca dość oklepany, ale ważny temat. nie chcę nikomu spoilerować, ale kluczowe jest tam chyba zdanie wypowiedziane zaraz na początku przez Dżona do syna: mózg masz tylko jeden. O ile w ogóle zrozumiałam ten film;-) Bo zakładam, że było coś do zrozumienia...
bo dżony, dżony, dżony - polował na neurony zżerając głowożelki, aż mu pazury wyrosły, symetria stała się ciałem, a ja się wyspałem przynajmniej. ej, aj, to nam się przyszłość wybiobotowała. połknąć głowożelka czy nie połknąć głowożelka, oto jest zagwozdka, mniej orwelowska, bardziej huxleyowska co się zowie - myślą,...
więcejPrzepiękne, jak wy się nie znacie na filmach. To samo było przy ostatnim wybitnym filmie Refna. Fascynujące zjawisko. Idźcie sobie może na Spider-Mana, co? Fajnie będzie, lekko, zabawnie, bez zaskoczeń, popcorn zjecie ;) Nie to, żebym miał coś do Spider-Mana ofc.
Chwała za Hot Spot! Dzięki niemu mogę poczytać te...