Wchodzę do sklepu rowerowego i mówię:

biorę!
Sprzedawca pyta: "Halo ale ile masz kasy?"
Ja na to szczerze - nie znam się na rowerach
A on: "To mam coś dla Ciebie "
Poszedłem.
Uuuu, ale cudo!
Chromowana rama, chociaż nie ma osłonki"

Są taki momenty w filmach które wywalają wszystko w kosmos.

Majewski...
w roli...
śledzia...

Powiedzieć "gargantuiczność" tej roli tak jakby nic nie powiedzieć.

16

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: