Najlepszy film z Gibsonem jaki oglądałem od wielu lat, gdyż ostatnio występował albo w słabych,
albo wybitnych gowienkach, czasem trafiały się niezłe jak np. Gorąca Linia.
Mówie oczywiście o filmach z Gibsonem w roli głównej a nie tych co reżyserował albo grał II-planowe role.
Hunting Season zdecydowanie zalicza...