Najsłabszy japoński horror jaki dane mi było ujrzeć. Aktorzy zagrali dość sztucznie i bez polotu. Akcja też na siłę naciągana. Nie polecam generalnie.
To raczej thriller i dramat obyczajowy oraz dyskusyjny i powinien byc wyswietlany w kinach studyjnych,bo porusza przeciez problemy sluzby zdrowia.
Chomik Mietushek
Ten film to jakieś nieporozumienie. Skąd oni wzięli tych aktorów to ja nie wiem, właśnie skończyłam i najbardziej przejęła mnie gra doktora Akai, niezwykle poruszająca :D przysporzył mi wiele śmiechu ale nie sądzę, żeby taki miał być jego wydźwięk, jak dla mnie 1/10
Gra Aktorska dr Akai była adekwatna do jego roli, przecież nie żył, więc powinien być sztywny ;D a tak na poważnie, bardziej irytowała mnie ta młoda piguła (paranoiczka).
Ogólnie film jest dobry, lecz niestety tylko dobry :P
Spodziewałam sie czegos lepszego jak na japoński horror, niestety moge dac tylko 2/10 bo na wiecej to raczej jak dla mnie nie zasługuje. Gra aktorska słaba, napięcia zadnego tez nie czulam a przestraszyc nie przestraszylam sie ani razu, no fakt porusza problemy służby zdrowia ale jesli mamy go klasyfikowac do horroru to jest na prawde baaardzoo slabo.
nie wiem czego Ty się spodziewasz zobaczyć w horrorze, żeby był on przerażający. potwory, porozwalane flaki? fabuła tego filmu nie jest jasna to fakt. czy to było poczucie winy czy infekcja nie wiadomo do końca i to jest w tym filmie piękne. w tym filmie dosłownie nic nadprzyrodzonego się nie stało, ale straszył. może nie był to strach najwyższych lotów, ale nie był on spowodowany jedynie zbudowaną atmosferą panującej paniki, zmarłego pacjenta i chorej psychicznie kobiety.