Denerwuje mnie juz to ,że każdy azjatycki film jest obrzucany mięsem przez ludzi ,którzy wogóle nie rozumieją o co w nich chodzi.
Nie mówię juz tutaj konkretnie o tym filmie ale o wszystkich bo wku**ia mnie to ,że jak ktoś nie wie o co chodzi to pisze "głupi" "gówno" "żal". Postarajcie sie chociaż zrozumiec główną...
Klimat! Mówcie co chcecie, ale ja uważam że horrory japońskie biją na głowę te produkcji USA. I nie chodzi mi tu o efekty specjalne (bo to przecież oczywiste, że amerykańskie filmy pod tym względem są na szczycie), czy nawet aktorstwo, ale o KLIMAT. O atmosferę. Japońskie horrory różnią się tym od amerykańskich, że nie...
więcej...to podstawa dobrego horroru. Niestety amerykanscy producenci zapominaja ostatnio o tej waznej prawdzie i serwuja nam wciaz to samo, czyli glosna muzyke zamiast napiecia. Na szczescie jest jeszcze kino japonskie, ktore jak zadne potrafi przykuc do ekranu bez zbednych fajerwerkow, budujac powoli i sugestywnie...
To produkcja z pogranicza komedii\parodii\pastiszu. Doszukałem się co najmniej sześciu (może 7) nawiązań do filmów i książek. Zapewne jest ich więcej. Mój kłopot z odbiorem tego dzieła polega na tym, że ja nie lubię horrorów, bo mnie nudzą. Ten obejrzałem do końca. Byłem ciekawy, co jeszcze twórcy upchną w fabule.