Kolejna premiera tak dobrego filmu w Polsce nie dość że opóźniona o 2 dni od światowej to jeszcze brak Dubbingu PL....................
Wiadomo coś na temat kiedy takowy Dubb lub nawet i lektor PL się pokaże oficjalnie ???
A czegoś się spodziewał? Poprzednie części były tak dla odmiany z dubbingiem bądź lektorem w kinach? Nie wydaje mi się.
Mam wrażenie, że niestety nie, już z paroma takimi osobami "na poważnie" miałem styczność i musiałem się pogodzić z ich istnieniem ;)
Jak mam chęć poczytać to biorę do ręki książkę i czytam
Do kina wybieram się obejrzeć film a nie go przeczytać .......
Przy być może nie oryginalnej angielsko języcznej wersji zawsze trafi się jakiś bubel w postaci złego tłumaczenia ale to raczej normalne i jak dla mnie to tylko powód aby najpierw przeczytać książkę a później doszukiwać się w filmie tych bubli
No bo to jest proste i logiczne
FILM się OGLĄDA
Czyta to się książki a nie film w kinie gdzie bilet kosztuje koło 30 zł
No i co w związku z tym? Napisy też się ogląda, albo i nie, jak komu wygodnie. Drugą sprawą jest to, że Ty chcesz oglądać film, nie cokolwiek z niego rozumieć, więc to raczej Ci powinno być bez różnicy.
Jaja to są jak nas (Polaków) traktują wytwórnie (wydawcy) filmów opóźniając premiery w Polsce i nie dostarczając możliwości obejrzenia tego w ojczystym języku
Oglądamy w ojczystym języku. Chcesz oglądać filmy po polsku? To oglądaj jedynie polskie filmy.
Akurat w przypadku "Inferna" o opóźnieniu trudno mówić, Brytyjczycy mieli premierę tego samego dnia. Francuzi natomiast poczekają do 9 listopada... Ciekawe, czy na ich forach pojawiają się wpisy pt. "jak nas (Francuzów) traktują wytwórnie" :-)
Co do dubbingu - przyjęło się, że filmy dla 13+ nie są dubbingowane, gdyż z założenia widzowie w tym wieku potrafią czytać. Być może pojawi się w nieodległej przyszłości armia ludzi kultury obrazkowej, przecząca temu założeniu. Wówczas być może dubbing przyciągnie ową "masę ludzi", o której piszesz niżej. Chwilowo w kinach przeważają miłośnicy integralności kreacji aktorskiej.
2 dni w tym przypadku to nie dużo prawda są też kraje jak sam piszesz z gorszą sytuacją premierową w tym przypadku
Lecz mi chodziło o ogół w tych słowach i nie o konkretny przykład tej premiery gdyż są u nas premiery opóźniane o tydzień albo i 2 i o tych mówiłem
A patrząc na statystyki to dosyć często my Polacy mamy opóźniane premiery gdyż nasz kraj znajduje się w gorszej "kategorii" wg wytwórni
Nie cierpię, gdy oryginalna angielska ścieżka dźwiękowa jest zakłócona słabym dubbingiem lub lektorem, ludzi podobnie myślących jest zapewne wielu, a dubbing/lektor pojawi się prawdopodobnie w edycjach DVD i Blu-Ray, bo w kinach zwyczajnie nie ma na to zapotrzebowania.
Owszem słaby dubbing psuje cały film aczkolwiek profesjonalnie zrobiony dubbing idzie znieść i wtedy ogląda się to bez większych strat na jakości orginalnej ścieżki dźwiękowej
W kinach było by masę ludzi więcej gdyby premiery w Polsce były od razu z dubbingiem albo i lektorem (co jest gorsze ale do wytrzymania) - Istnieje takie zapotrzebowanie i takie info jest potwierdzone przez ludzi pracujących w kinach na kasach gdyż oni nie raz spotkali się z pytaniem "Czemu ta premiera jest bez dubbingu ??"
Serio? Seans z napisami - w kinie 200 osób
Seans z dubbingiem - 7 osób.
Info potwierdzone kilkakrotnie.
Nie wiem skąd masz te info kłócić się nie zamierzam
Moje info to rozmowa z ludźmi z kas oraz obsługą sal (kino w stolicy) gdzie wg tych rozmów wygląda to troszeczkę inaczej
Owszem Seans z napisami sala 200 osób ale również w sali z dubbingiem tyle osób naliczysz w weekendy premierowe (też 200)
Seans w kinie na Podkarpaciu.
Przykład - jedyny seans Hobbita (jedynki) w weekend z napisami (wcześniej dwa seanse z dubbingiem) - 127 biletów
Pierwszy seans z dubbingiem - odwołany z braku chętnych (niedziela - 15)
Drugi - z sali (jedynej) wychodzi 7-8 osób
Podobnie było z innymi filmami w tym kinie na których byłem (wyłącznie napisy - dubbingiem nie będe się katował).
I nie przeszkadza mi, że są seanse z dubbingiem - przeszkadza mi, że często (u mnie w mieście) seanse z napisami są pojedyncze i to zwykle w środku tygodnia, a dubbing potrafią puszczać codziennie (!) przez dwa (!!) tygodnie (!!!).
Profesjonalnie zrobiony dubbing? POLSKI DUBBING? To chyba jakiś żart roku. Najlepiej zdubbingowane w polskim języku do tej pory pozostają kreskówki z Fox Kids z końca lat 90 i początku dwutysięcznych..
Napisy, lektor od biedy. Dubbingowanie filmów a zwłaszcza dobrych filmów to profanacja ;)
Polski dubbing w filmach jest bardzo rzadko dobry...albo przyzwoity . W ostatnich latach dało się oglądać filmy z dubbingiem takie jak: Obie części Alicji ,Opowieści z Narnii , Zaczarowana, Asterix I obelix Misja kleopatra , i w sumie aktorskie wersje bajek disneya :) Oprócz czarownicy, bo tam był kiepski . A wszystkie inne normalne filmy, albo od Marvela są tragicznie dubbingowane . Ostatnio nawet zobaczyłem Kung fu padnę 3 i Sekretne życie zwierzaków domowych z napisami . I wiesz co? Oryginalne głosy było lepsze od Dubbingu :) Oczywiście nie znaczy że nasz był zły, ale angielski lepszy :) Tak samo z Kubo, Polskie głosy są średnie,i zabierają cały klimat tej bajki .
Niby lektor też niszczy film, ale i tak słyszysz angielskie głosy :) W internecie przeważnie oglądam z napisami, ale lektorem nie pogardzę, szczególnie jeśli chodzi o seriale.