Internat

The Moth Diaries
2011
4,3 14 tys. ocen
4,3 10 1 13961
3,3 3 krytyków
Internat
powrót do forum filmu Internat

ocenił(a) film na 6

Dobre zdjęcia, dobrzy aktorzy, fabuła oklepana ale wątki typu córka pisarza i nauczyciela literatury
czy chociażby "romans" przyjaciółki...
Brak HORRORU mi nie przeszkadza ale aż żal, że wątki były tak mało wyostrzone... Wszystkiego
mi było za mało i za krótko a zapowiadało się fajnie (choć czytając opinie niestety się tego
spodziewałam...). Naprawdę szkoda bo lubię takie tematy połączenia specyficznych relacji z
odrobiną fantastyki i napięcia. Nie łatwo trafić na film ideał.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
bluehorse

[SPOILERY] Masz na myśli, że lubisz klimaty w stylu np. książek Carlosa Ruiz Zafona? Mogli zrobić z tego dramat lepiej by to współgrało z klimatem niż ta głupota o wampirze -mogli zrobić, że to była jednak jej choroba psychiczna. Masz rację, że wątki są nie ostre. Każdy wątek można by było wyciągnąć na osobną opowieść i zrobić z tego kilka części, dramatycznych, z gęsią skórką i fantastyką. Zakończenie filmu kompletnie mnie nie satysfakcjonuje, moja reakcja była "I co ? i Tyle? [SPOILER] spłonęła i już?" poczułam jakby był urwany, jakby historia była nie pełna, nie dokończona.

bluehorse

Aktorzy rzeczywiście przyzwoici, ale choćby wątek romantyczny (z całkiem niezłym nauczycielem) był tak mega rozbudowany, że równie dobrze mogłoby go nie być i film nic by nie stracił, tak samo zresztą jak w przypadku każdego innego. Więc u mnie twierdzenie nieco odwrotne niż u owieczki: każdy wątek można by WYCIĄĆ (oczywiście pojedynczo) i film nic by na tym nie stracił.

W filmie nie było nic wciągającego. Historia może i ciekawa ale przedstawiona w taki sposób, że widz nie jest jakoś szczególnie zainteresowany, ba - wręcz od pierwszych minut filmu można się domyślić przebiegu historii, łącznie z zakończeniem, które jednak mogłoby być nieco bardziej widowiskowe.

No i horroru to tam faktycznie ani trochę... Zresztą tam w ogóle nie ma żadnego dominującego gatunku. Szkoda, bo i sceneria fajna, klimat mógłby być obiecujący, muzyka też niezła - dziury są jednak chyba w reżyserce. BTW - gdzieś przeczytałam, że ta sama reżyserka poczyniła też "American Pscyho", który wywarł na mnie niemal identyczne wrażenie - praktycznie żadne. Tak że tego...

anusza

A no tak - jest nawet na plakacie, że twórca filmu "American Psycho". Dopiero zauważyłam ;)