8,0 454 tys. ocen
8,0 10 1 454424
6,6 90   krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

ocenił(a) film na 6

Interstellar filmem złym nie jest napewno, ocenić go można jednak co najwyżej jako film dobry. W porównaniu z klasykami kina sci-fi wypada dość wtórnie i blado, w porównaniu z wcześniejszymi filmami Nolana jest pierwszym, którego raczej nie obejrzę w całości po raz kolejny. Tak jak np. do Prestiżu, czy Incepcji wracałem po kilka razy, tak tu jeden seans starcza mi w zupełności i nie jest to zaleta tej produkcji.
Zaserwowano nam problem egzystencji w skali globalnej, który rozwiązać może jedynie międzygalaktyczna podróż w nieznane... i po seansie pozostaje niedosyt. Tempo filmu jest nierówne, nie jest to efekt działania czarnej dziury, a niezbyt umiejętnie prowadzonej akcji, są momenty gdzie wydarzenia nabierają tempa zbyt szybko, żeby napawać się np. lądowaniem na wodnej planecie, ale też i momenty, w których widzowie znużeni spoglądają na zegarki czekając, aż zakończona zostanie procedura dokowania. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że miejscami film się po prostu dłuży, a większość z wydarzeń bez problemu można przewidzieć. Skupienie akcji wokół jednej farmy, jednej bazy i statku nie pozwala odczuć widma zagłady, a cała podróż w nieznane ograniczona jest sztywnymi prawami fizyki, przez co na ekranie oglądamy 2-3 obce światy.
Przed seansem dotarła do mnie opinia, że wiele scen w filmie wywołuje na widowni śmiech, zamiast dramatu odnosimy wrażenie ponurego żartu... niestety ta opinia nie była wyssana z palca. Wizualnie film jest poprawny, wszystko wygląda ładnie, na ekranie widać znane twarze, "naukowa" strona filmu była brana pod uwagę (dźwięk nie rozchodzi sie w kosmosie itp.), jednak nie unikamy takich scen jak tłumaczenie inżynierowi za pomocą kartki papieru i ołówka czym jest tunel czasoprzestrzenny, co zresztą było już nieraz na ekranie, mamy tu wątpliwe wątki miłosne, być może ich mnogość wpływa na to, że na żadnym z nich nie skupiamy uwagi na dłużej, mamy czarnoskórego bohatera, który wypowiada kilka kwestii po czym poświęca się dla załogi, mamy też sporo zapożyczeń i nawiązań z innych (lepszych) filmów sci-fi. Muzycznie jest poprawnie, nie ma niestety rockowych riffów aerosmith czy pink floyd, choć jest to może i zaleta, bo na ekranie dzieje się niewiele do czego taka muzyka by pasowała, mamy więc stonowaną ścieżkę dźwiękową i szalone brzdąkanie na pianinie pod koniec.
W ciągu trzech godzin seansu jest miejsce naprawdę na wiele, a mimo tego odniosłem wrażenie, że nie poruszono zbyt wielu wątków, które same nasuwają się w trakcie rozmyślania nad końcem ludzkości.
Film można polecić fanom ekipy, która nad nim pracowała i pasjonatom sci-fi, natomiast tym którzy zastanawiają się nad wydaniem ciężko zarobionych pieniędzy na bilet, a niemających pewności, ze 3h spędzone w kinie nie przyprawi ich o ból.. głowy, polecam zaczekać na premierę dvd. Nie ma co pędzić na seans do kin, ode mnie 6/10

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
G_R_Z_3_C_II_U

Ode mnie 7,5\10 arcydzielem nue jest, rewelacyjny tez nie, dajac mu 9,10 to ko kompletna glupota.
Nie ma sie czym glownie zachwycac, jak juz to black hole.