8,0 454 tys. ocen
8,0 10 1 454492
6,6 90   krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

Film doceniony... będzie

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
zabok7

Filmweb 8,3
Imdb 9,1
No faktycznie tylko nieliczni rozumieją ten film, dopiero z czasem zostanie doceniony przez większość ;)

ocenił(a) film na 5
szmyrgiel

Dajcie już spokój z tym rozumieniem. Film nie był bardzo skomplikowany.

GRAnith

Jeszcze nie oglądałem, ale niezależnie od opinii możesz jednak przyznać że trochę zabawne jest nazywanie filmu z taką średnią niedocenionym :)

ocenił(a) film na 9
GRAnith

Dokładnie, co ma zrozumienie filmu do tego czy się podoba? Skoro rozumiem np. "Kac Wawa" to automatycznie ma mi się podobać? Tak samo w drugą stronę, to że nie rozumiem do końca jakiegoś filmu nie oznacza, że nie mogę się nim zachwycać. Film to nie tylko fabuła, ona jest jedną z części składowych i czasami nie jest tak ważna jak inne aspekty.

szmyrgiel

Ludzie, ja jestem zszokowany jak wiele skrajnych emocji może budzić tak "ładny" obraz. Kino ma
bawić, uczyć, wprawiać w tysiące różnych refleksji, denerwować, straszyć, wzruszać itp itd....
Jednakże to co pokazali Panowie redaktorzy w ostatnim "MOVIE SIĘ" to na prawdę tragedia.
Dlaczego ? Ano dlatego, że "INTERSTELLAR" jest bardzo dobrym filmem. I co z tego wynika ? Nic
nie wynika ponieważ dobrych filmów jest w ch..j. Jednakże takie zjechanie obrazu nieprzeciętnego,
bo nie pamiętam podobnych filmów od dawien dawna, bądź tak skrajnie oryginalnych w obróbce i
wizji reżysera jest idiotyczne. Jasne, że przekaz, treść, gra aktorska, poszczególne, sceny, kadry mogą
denerwować lub sie po prostu nie podobać, ale obraz jako całokształt nie zasługuje na takie
zszarganie przez 3 dupków (z całym szacunkiem) pogrążonych w jakiś własnym
niedowartościowanym świecie, myślących, że pozjadali każdy rozum szanującego sie krytyka
filmowego. Oczywiście szanuję, że Panom obraz mógł sie nie podobać, ale w tej wypowiedzi chodzi
o to, że nastawianie widza, który nota bene nie musi na was patrzeć i sie sugerować debilizmami
jest skrajnie nieprofesjonalne i wykracza poza jakikolwiek dobry smak.
A co do filmu. Nie każda scene oglądałem z zapartym tchem, ale nie było w filmie Nolana
momentów, w których mógłbym odwrócić swoją uwage w jakikolwiek sposób. Mimo tego, że film,
może być w pewnym stopniu niezrozumiały (ja sensu na siłe we wszystkich rozkminach
doszukiwać sie nie chciałem albo nie umiałem) to 90% filmu zrozumie skrajny idiota. Poza tym,
Ludzie! Czy wszystko w filmie FABULARNYM !!!
musi sie opierać na prawach fizyki potwierdzonych doktoratami przy napisach końcowych ?
Nawet jeśli troche przekombinowane, to w taki sposób, żeby mieć to gdzieś i przy tej świadomości
dać sie wciągnąć. A tego na pewno byle adept dobrej reżyserskiej szkoły filmowej wspierany przez
możnych producentów nie potrafi, Do tego
dochodzą zdjęcia, muzyka (świetna, lecz do np. Dark Knight'a troche brakuje) Takie troche
"KONTAKT" i zacięcie "INCEPCYJNE" Nolana.
W film idzie sie konkretnie wczuć. Stopniowanie napięcia, rozwijająca sie bezbłednie fabuła na
prawdę majstersztyk. Daje 9/10 bo kilka kwestii mogłoby być fajnie rozciagnietych (idealny czas
filmu 3:15), chociażby
końcowa akcja filmu i historia "Murph" po odkryciu tajemnicy.
Każdy człowiek wrażliwy, średnio inteligentny oceni film w sposób odpowiedni.
Zastanawiam się tylko co Walkiewicz i reszta watahy mają w głowach. Chyba za dużo dają po
nosie i zwoje się za bardzo poskrecały. Jakoś dziwnie wyglądacie..

Sam fakt, ze te tłuki tego nie doceniły świadczy o tym, że ten temat jest potrzebny :)

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

Wszędzie wkleisz swój tekst? Wystarczyło dać link do tematu na forum, który założyłeś. Jak widać średnia inteligencja to za mało na ogarnięcie takich zaklęć. No i każda recenzja zawierająca "jak się komuś nie podobał to jest za głupi, żeby zrozumieć" obnaża głupotę, owszem, ale autora. Głupotę albo brak kultury. Wybierz sobie.

SithFrog

Czy jakiekolwiek zdanie jest skierowane w Twoją strone, cwaniaczku ?

ocenił(a) film na 5
Hauptheld

,,Zastanawiam się tylko co Walkiewicz i reszta watahy mają w głowach. Chyba za dużo dają po
nosie i zwoje się za bardzo poskrecały. Jakoś dziwnie wyglądacie.."

To zdanie.

GRAnith

A jestes walkiewicz albo reszta watahy ?

ocenił(a) film na 5
Hauptheld

W ogółowym domyśle twojej wypowiedzi ,,reszta watahy" to osoby, które nie oceniają filmu na 10 tak jak reszta.

GRAnith

"W ogółowym domyśle" starasz sie przypitolic do czegoś co nie istnieje więc oszczędź sobie i czytaj ze zrozumienie. Nie obchodzi mnie kompletnie jak oceniaja film inni ludzie, nie zagladam im w "portfel". Wierze w ludzką inteligencje i jej poszanowanie przez redaktorów ( 3 tłuków jak to sam nazwałem czyli Watahe w cudzysłowie) Nie obchodzi mnie Twoja ocena 6 czy innego z małym siusiakiem, który daje 3. Komentarze są po to, żebym i ja mógł wyraźić swoje zadowolenie lub nie. Tłuckie było dla mnie to co widziałęm w MOVIE SIĘ. Ciebie nie znam i nie wiem jak wielki lub jak niewielkim Tłukiem jestes. Sam pewnie też nim jestem w wielu sprawach, ale to chyba normalne bo czlowiek jest tylko człowiekiem. Obserwuje od dawna forum i wkurzaja mnie za przeproszeniem takie typki, ktore zamiast myslec logicznie dopitalaja sie do bzdur. Dlatego prosze MERYTORYCZNIE, a nie debilnie NOTORYCZNIE.

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

A to jest publiczne forum czy prywatna rozmowa? To raz, dwa to ostatnie zdanie samo prosi się o komentarz.

SithFrog

Pytam poniewaz nie rozumiem waszego inteligentnego sposobu rozumowania. Moja wypowiedz przestawia moj odbior filmu w stosunku do oceny 3 redaktorów. Wiec skoro zaden z was nie potrafi czytac ze zrozumieniem nie czaje po co te wypowiedzi.

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

Po to, żebyś może w końcu zrozumiał, że pisanie o kimś "tłuk", bo inaczej ocenia film, który ci się podoba to chamstwo, buractwo i wiocha. Ja Interstellar oceniłem na 3 i wcale nie głoszę, że idiotami są ci co dają 10, bo dali się nabrać na farmazony w stylu Paolo Coelho tylko w kosmosie.

Tzn. uważam film za słaby i nawet napisałem dlaczego ale wcale nie uważam jednocześnie, że jak ktoś dał 10 to jest baranem. Każdy lubi coś innego. Warto czasem trochę wyluzować zanim się w kogoś rzuci "tłukiem".

SithFrog

Ja po prostu nazywam rzeczy po imieniu. Skoro tak bardzo "tłuk" Cie obraził, specjalnie dla Ciebie zabarwiam je w sposób uczuciowy dodatni :)

Sorry, ale skrajny nieprofesjonalizm wywołuje u mnie skrajne emocje "Adwokacje Diabła" ;)

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

No właśnie nie, nie nazywasz. Film się może podobać albo nie podobać. Zależy to od pierdyliarda czynników. Każdy ma swój gust, własną emocjonalność, uczuciowość, inteligencję. Każdy jest wrażliwy na coś innego. Każdy ma swój GUST.

Nie ma to nic wspólnego z profesjonalizmem bądź nie. Nieprofesjonalne byłoby obejrzenie połowy filmu i ocenianie na tej podstawie. Albo obejrzenie pirackiej wersji kręconej kamerą i narzekanie na złą jakość efektów specjalnych.

To tak jakby twoim ukochanym autem przejechał się Kubica i powiedział: słabe, cienko jeździ. Dla ciebie to najlepsze auto na świecie więc albo Kubica jest tłukiem albo nie jest profesjonalistą :)

SithFrog

Dalej nie rozumiesz intencji autora, ale spokojnie, wiem, żę wiekszość Polaków ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

Skoro nie rozumiesz, że posiadam nadwyraz wielkie pokłady szacunku do "Każdy ma swój gust, własną emocjonalność, uczuciowość, inteligencję. Każdy jest wrażliwy na coś innego. Każdy ma swój GUST" - to nie posiadam szacunku do nakrecania widza przez tłuckiego marnego redaktorzyne do tego jak bardzo nie warto tego filmu oglądać )tymbardziej w początkowym okresie wejścia filmu do kin) i to jest zawarte również w moim pierwszym tekscie. Szanuje "GUST" Panów redaktorów (też to ująłem) jednak nie szanuje tego w jaki sposób go "przekazują" bądź przekazali, bo w sumie pierwszy raz mnie tak na prawde zawiodli.

Mam nadzieję, że wystarczająco Ci to wytłumaczyłem, skoro nie potrafisz przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem. Rozumiem, ze jesli nie ma sie do czego przyczepic to trzeba sie koniecznie czegoś złapac. Nigdy nie komentowałem zbyt wielu rzeczy nie tylko na filmwebie, praktycznie w ogole. Rzygam tymi wszystkimi komentarzami, z których wychodzi ludzka glupota, zawisc i cheć zaistnienia w internetach, bo na zywo "miekka faja". Prowadząc te konwersacje dobitnie sie o tym przekonuje, ale..
Bardzo szanuje Twoj wlasny indywidualny smak filmowy, chec niesienia dobra i "nawracania" wszystkich, lecz umoralnianie mojej osoby pozostaw komu innemu, moim najblizszym i najwyzszemu.

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

Czytać ze zrozumieniem potrafię chociaż czasem oczy bolą (tłuckiego, zawiodli - nie ma takich wyrazów :). Facet nikogo nie nakręca. Mówi, że był, widział, nie podobało mu się. Nie poleca - taka jest jego rola jako redaktora. Pierwszy raz cię "zawiodli"? Tzn. że wcześniej podobało im się to samo co tobie?

Wielu ludzi pojechało po Źródle Aronofsky'ego. Że to jego najsłabszy film. Dla mnie jeden z najlepszych. Nikogo przez to nie nazwałem tłukiem. Da się.

SithFrog

no wlasnie jak nie ma sie do czego przysrac to trzeba wyciagnąć literówke. bardzo inteligentnie :) "tłuckiego, tłucki" itd itd - nazwa własna.
Wybacz, ale, to co zrobił Walkiewicz z kolegami to nie jest to do czego przyzwyczailem sie do tej pory w sensie najwyzszej jakości tego serwisu. Powtórzę po raz ostatni bo wydaje mi sie, ze temat sie wyczerpał, ze nie chodzi o to co im i mi sie podoba, a o to w jaki sposob jest to przekazane widzowi, odbiorcy. Ja obejrzałem wczoraj MOVIE SIĘ i nie poczułem się zle po tym co usłyszałem. Poczułem sie zażenowany po tym jak wczoraj własnie po tym pojechałem do Multikina aby obejrzeć film i porownać to co słyszałem w MOVIE SIĘ. Wydaje mi sie, ze powoli z Panów wychodzi błazenada i taka straszna cheć oceny danego dzieła/dzieł, ktora w swojej wymowie wykracza poza granice zdrowego rozsądku, zeby na siłe udowodnić ze ma sie nie wiadomo ile w głowie i jak bardzo jest sie elokwentym kinomanem. Dla mnie Oni ocenili to w sposób zupełnie nieadekwatny, a gro ludzi po obejrzeniu takiej recenzji potrafi odpuscić sobie film w kinie własnie po to, zeby obejrzeć go na torrentach. Powiesz pewnie, ze, kazdy ma wolny wybór wole i może oglądać tam gdzie mu sie podoba, ale własnie do takich osób jak Pan walkiewicz należy "odchamianie" widza i uczenie wrażliwości bądź co bądź artystycznej. Za brak wrażliwości artystycznej w kontekscie recenzji INTERSTELLAR tłucki i prymitywny przekaz redaktorów może wpłynąć na odbiór wielu osób, które odpuszczą sobie np pojscie od kina, a z tym wybacz ale sie nie zgadzam i nie musisz mnie na siłem umoralniać ani przekonywać do czegos innego.

P.S Źródło to najlepszy film Aronofsky'ego.

Hauptheld

Aaaa i jeszcze jedno. Stwierdzenie Pana Walkiewicza iż teraz po seansie Interstellar doceni Grawitacje jest dla mnie... a zreszta szkoda słów.
2 całkowicie inne filmy, nawet sie pokuszę o stwierdzenie, że nastawione na innego widza, a juz na pewno na inny odbiór są stawiane na jednej półce w kontekście oceny ?!
Pewne typy osób po prostu wyżej srają niż dupe mają. Troche skromności Panowie redaktorzy!

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

"Pewne typy osób po prostu wyżej srają niż dupe mają. Troche skromności Panowie redaktorzy!"

Tu się zgadzam ale mi MOVIE SIĘ nie przeszkadza. Raz, że się z nimi zgadzam. Dwa, od dawna nie traktuję nikogo (poza dobrymi znajomymi) jako wyroczni czy iść do kina czy nie. Dlatego, niestety, poszedłem na 47 Roninów :(

SithFrog

Mi tez, nie przeszkadza, przecież każdy "program" tego typu daje jakiś pogląd i wiedzę. Po prsotu wkurzyłem się na zachwyt chłopaków nad sobą po tym jak poszedłem do kina i przekonałem sie na własne oczy. Nie uważam, ze jestes tłukiem bo dałeś 3 masz ku temu pełne prawo i to czy zrozumiałeś czy nie, czy zrozuzmiałes ale Ci sie nie podobało, czy nie zrozumiałeś a sie podobało mnie nie interesuje. Tłukami są tylko oni z rozdmuchanym ego i do tego pije.
Mnie ironicznie zachęcili po swojej pseudo recenzji na pójscie do kina. Widać mamy inne autorytety, albo masz mądrzejszych znajomych :) super, że zaczyna miedzy nami w końcu pozytywnie iskrzyć ;)

ocenił(a) film na 3
Hauptheld

No to w końcu się rozumiemy. Pozdrawiam.

Hauptheld

Eee... Jakby co ja tej produkcji nie oglądałem, tylko zwróciłem uwagę na mała sprzeczność w wypowiedzi użytkownika otwierającego temat. Wiem, że redaktorzy ostro skrytykowali Interstellar, ale trudno nazwać film z taką wysoką średnią (użytkowników więc zdecydowaną większość) niedocenionym :)

szmyrgiel

Kliknalem w odpowiedzi na Twoj post a miało być na pierwszy. Sorry, moje niedopatrzenie :)

szmyrgiel

Chodziło mi właśnie o tych tak zwanych "redaktorów". Za kilka lat napiszą, że to klasyka.

zabok7

Być może tak będzie. Grawitację w dniu premiery wychwalali (ocena 8 i redakcja poleca), a teraz mówili o niej jak o niewiele lepszej produkcji od "słabego" Interstellar.

ocenił(a) film na 10
Hauptheld

Mnie rozwala to, że Hobbit, którego książkowa wersja jest niewiele grubsza od noweli, gdzie cała fabuła przypomina prostotą cep, jest sztucznie rozciągnięty do tych 3x prawie-trzygodzinnych części. A interstellar, który wręcz eksploduje wątkami, które można wyciągnąć jest tak naprawdę tragicznie krótki. A już chichot mnie bierze, jak czytam tu i ówdzie że ten film jest za długi.

sciana

za dlugi bo przecietny widz az tyle czasu nie potrafi sie skupic na filmie i tyle czasu myslec ;) dla nich to standardowe 1:40 filmu akcji ;)