Jak myślicie , dlaczego po tym gdy równanie grawitacyjne zostało przekazane
Murph przez Coopera i ziemianie zbudowali stacje kosmiczną w pobliżu tunelu .
Nie wysłano ekip poszukiwawczych na planety po drugiej stronie portalu przy
czarnej dziurze np do planety Brand na której w koncu postała kolonia i jak było
widać była to planeta podobna do ziemi.
E-e, raczej na pewno orbitowali wokół Saturna. Czekali. Być może chodziło o danie czasu na przygotowanie bazy na planecie docelowej, a może sami potrzebowali czasu na przygotowanie się do zasiedlenia (składali jakieś statki kosmiczne), a może "skok" mogły przetrwać tylko małe jednostki (te budowane), a stacja kosmiczna musiałaby i tak zostać po drugiej stronie . Nie wiem - nie było to wyjaśnione, ale na pewno padły słowa, że trafił na stację krążącą wokół Saturna. Tak na dobrą sprawę, na ten moment, to było wystarczające rozwiązanie. Udało się oderwać kawał betonu i stali od umierającej Ziemi, warunki do życia na tej stacji były o wiele lepsze niż na surowej planecie docelowej. Po co więc lądować gdziekolwiek? Wylądować może nawet 10. pokolenie, gdy stacji orbitalnej braknie surowców/energii, a na planecie docelowej wykształci się jakaś społeczność gotowa ich przyjąć.
Gdyby zmierzali do Brand, to po co Cooper miałby lecieć tam na własną rękę troszeczkę wcześniej (po uwzględnieniu dylatacji czasowej dotarłby tam pewnie kilka minut wcześniej niż stacja).