To nie jest klasyczny film SF, który kojarzy się z akcją. Tutaj na pierwszym planie są ludzkie emocje. To coś jak Ciekawy przypadek Benjamina Buttona połączony z odyseja kosmiczną.
Tylko w kinie ponieważ w tym filmie na równi z obrazem jest muzyka i efekty dźwiękowe. Film ściągnięty i w domu straci na jakości to tak...
nowymi komórkami, telewizorami i rozwiązłością nastolatek w liceum...Nasze miejsce jest wśród
gwiazd, powinniśmy odkrywać, eksplorować, robić wszystko co możliwe żeby ruszyć w kosmos. Po
seansie, przez kilka dobrych godzin było mi po prostu smutno. Marnujemy cały nasz potencjał na
spory i kompletnie nic nie...
Interstellar to chyba pierwszy film Nolana od kilku lat, który wzbudza tyle kontrowersji na
Filmwebie i pewnie nie tylko tu. W przypadku Batmanów czy Incepcji widownia była raczej
zgodna co do wysokiego poziomu. Tutaj jest inaczej i szczerze mówiąc kompletnie tego nie
rozumiem. Film co prawda różni się od...
Tyle czekania i nadziei na bardzo dobre widowisko sci-fi a tu nie owijając w bawełnę, szmira.
Uogólniając miałem nadzieję na położenie ciężaru w tym filmie na "nieznane" tj. zdarzenia po drugiej
stronie dziury (jakieś cywilizacje, planety itp. albo ogólnie coś nowego czego jeszcze nie było w filmach sci-fi) Tymczasem...
Ciekawe czy przypadek czy celowe, ze postacie Edmonds nie przedstawiona fizycznie, Mann i
cooper, pierwszą literą imienia całej trójki jest ww wzór, jak sądzicie?
Widziałem zwiastun, bardzo mi się spodobał. Opis też mnie zachęca. Mam pytanie do tych co byli w kinie. Czy warto wydać na niego te dwie dychy? Jest serio tak dobry? :)
Bardzo,ale to bardzo kojarzy mi sie ten film z ODYSEJA KOSMICZNA,oba filmy mozna ogladac jeden
po drugim ,a potem jeszcze Grawitacje!!i
Niestety nie jest to najlepsze kino. Ani Nolana, ani SF. Do Odysei lata świetlne, a częste tutaj porównanie z Grawitacją - moim zdaniem w cuglach wygrywa Grawitacja. Tam była niezła akcja - nawet jak była cisza, to było czuć napięcie - a kosmos był FENOMENALNY - w IMAXie na 3D szczękę zbierałem z podłogi.
Tutaj...
Najlepsze hard sf od czasów Moon. Mało czasu minęło, ale też mało się sf kręciło przez lata. Takich
filmów hard sf mi brakuje. Bez magii i miecza tylko nawiązania do nauki, kosmos i historia. Bez
takich filmów zostałby mi tylko Test Pilota Pirxa. Znakomita robota.
Nie rozumiem tych wszystkich sporów, na temat tego, że czarna dziura nie powinna tak
wyglądać, że bez sensu to i tamto... Jesteście żałośni! Tutaj wystarczy tylko wyobraźnia! Trzeba
się przenieść w ten świat, poczuć tą sytuację, w której się znaleźli! Poczuć co czuł Coop i jego
córka Murph! TO jest esencja tego...
Film klimatem przypomina troszkę naszego kochanego Lema, ale oczywiście daleko mu do mistrza ( swoją drogą dlaczego Lem jest tak mało ekranizowany? przecież to były by genialne filmy !)
Tempo filmu z początku przypomina nieco mocno rozciągającą się gumę od majtek ,no ale umówmy się , jest on przecież o zakrzywieniu...
Z nauką i tym co już wiemy o wszechświecie film nie ma nic wspólnego. Trochę bezdennych bredni o
czarnych dziurach, mechanice kwantowej i teorii względności. Uwielbiam fantastykę ale gdy ktoś będzie
fantazjował, że Ziemia jest jednak płaska to nie będzie zbyt oryginalny. Komunikacja z wnętrza czarnej
dziury...
Szedłem na film z nadzieją , że zobaczę fajerwerki efektów specjalnych. A zobaczyłem filozoficzną rozprawę o energii, której nie można zdefiniować. Tą energią są uczucia, miłość, którym nie poddają się prawa fizyki. Dla nich nie ma granic ani czasu. Nie ma ani 4 ani 5 wymiaru. To trochę jak rozprawa religijna, ale nie...
więcej