Następne miłe zaskoczenie, gdyż byłem przekonany, że to kiszka, ale "Alien Raiders" to przemyślane i dość dobrze zrobione, nieskobudżetowe filmidło.
Od samego początku zostałem wrzucony w sam środek akcji, z nadzieją, że prędzej czy później dostanę wyjaśnienie, lecz oto już jak dla mnie chyba największy minus filmu....
10/10 kolejna wersja filmu o zdazeniach ktore moga sie wydarzyc a nie o tepych efektach specialnych itp..... komentom u dolu polecam dobranocki a nie mocne filmy
jeżeli zastrzelony policjant ożył do ci zarażeni których dobijał strzałami z pistoletu też powinni ożyć
Jakby mieli z 40 milionow dolarow to przezarliby a rezyserzyna po nakreceniu takiego "dziela" oczywiscie musialby jezdzic nowa CL klasa albo innym bmw650i. To samo aktorzyny, wystarczy spojrzec na takie alien vs predator 2, mieli 50 milionow dolarow i nakrecili takie scierwo, że nawet lepszy bylby filmik nokia n90 jak...
więcejPo gatunku Sci-Fi spodziewalem sie jakiegos marnego gniota , a tu zaskok calkiem dobry film spoko motyw fajna sytuacja . Nawet nie przynudza . Ja wam ten film polecam mi sie spodobal wam moze tez sie spodoba
wystarczy paru gości z giwerami, pasożyty z kosmosu. Nie mam nic przeciw tej tematyce, ale nie wystarczy że sie rzuci mi byle co by sie fascynować. Dbając o budżet zaoszczędzili na wszystkim, od charakteryzacji po oświetlenie, postacie papierowe, fabuła płytka, aktorzy też z dolnych półek. FAbuła nic nie poprawia....
Muzyka jest kiepska, właściwie jej brak. Gra aktorów to nieporozumienie, gorzej niż w serialu, akcja - drętwa, ja to oceniam w skali tempa: akcja jest woooolnaaaaa.... horror ma być straszny, ten był parodią horrou. Ok to tak z grubsza. Jeśli oglądasz film i zaczynasz się nudzić to właśnie na tym filmie doznasz takiego...
więcejGrupa napastników terroryzuje pracowników i klientów supermarketu w małym miasteczku. Ich celem nie są jednak pieniądze, a... ratunek ludzkiej rasy. Twórcy tego niskobudżetowego horroru sci-fi mieli z pewnością pomysł, jak przy ograniczonych możliwościach, stworzyć historię może nie tyle oryginalną, co sprytnie...