Nie no, proszę... Film był okrutnie nudny i wręcz żałosny. A te "mutacje" - śmiech na sali!
NIE polecam marnować czasu.
Zgadzam się z tobą w zupełności.
Jeżeli to nie był najgorszy film, jaki oglądałam , to z pewnością zalicza się do pierwszej piątki.
[SPOILER]
Ale i bardzo pouczający, po pierwszych dwudziestu minutach wiedziałam na pewno, że nigdy nie mogłabym być weterynarzem ;)
Tak na serio film ma wiele wad i nieścisłości /mutant roślinożernej krowy nagle żywi się wnętrznościami i zachowuje jak "Obcy"/, ale mimo to zawyżam ocenę właśnie za wiejską scenerię. Takiego horroru jeszcze nie widziałam, poza tym klimat był, a i muzyka niczego sobie.