Film chaotyczny i nudny, jak flaki z olejem. Jedno co w ni m interesujące to pytanie, czy Amerykanie odkryli, że Bóg jest Murzynem, czy też, że Morgan Freeman jest Bogiem?! Głupie pytanie? Film też.
Jak dla mnie kupy się ten film za bardzo nie trzyma. Opowieść jest chaotyczna i nieprzekonująca a bohaterowie sztuczni. Są lepsze filmy poruszające takie tematy.