1 godz. 30 min.
5,4 464
oceny
5,4 10 464
550
chce zobaczyć
{"rate":3.0,"count":1}
{"type":"film","id":104780,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Jak+uratowa%C4%87+mam%C4%99-2015-104780/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Jak uratować mamę
  • O ile tła nie są jeszcze takie złe, tak dizajn postaci to jakaś kpina. Koślawe, powykrzywiane...jakby zatrudnili dziecko z podstawówki do ich rysowania. Aż smutne że polska animacja jest na tak dennym poziomie. Fabuła pewnie też będzie zrobiona tylko pod kątem maluchów, czyli nuda i nikt więcej niczego dla siebie nie znajdzie. Aż się prosi aby wystawić jedną gwiazdkę po zobaczeniu chociażby krótkiego fragmentu.

  • Frix99 To nawet na 1 nie zasluguje. Jeśli ktos mnie zmusi do obejrzenia tego czegoś... to wypraszam sobie.
    Film będzie zaslugiwał na brak oceny.
    Ale plus za teledysk towarzyszacy tej bajce. Jest ok

  • Frix99 Do specyfiki animacji trzeba się przyzwyczaić, to fakt. Ale Panowie...to jest bajka. Tradycyjna, oldschoolowa, baśniowa klasyka : czarownica, zamki, rycerze, smoki, piraci, misja i idea. Odniesienia do polskiej historii i tradycji. I to jest właśnie zajebiste, w końcu jest bajka dla maluchów, a nie dla wszystkich. Moje dziecko było zachwycone. Polecam.

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    cangaceira tobie już mówimy papa, klakierze.

  • bart13 serio? :) Bo dziecku się bajka podobała? Czy wprowadzasz zero-jedynkowy podział na klakierów i hejterów? Smutne to jest jak nie potraficie rozmawiać.

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    cangaceira nie, ja po prostu potrafię odróżnić, kto i jak pisze o filmie. I jeżeli chodzi o ocenę filmu, to coś mi tu na 99,9% śmierdzi. Ocena w recenzji - 3/10, Opinie na forum W WIĘKSZOŚCI negatywne, ale film jakimś cudem ma 6,7. Jest jeden temat - „Dajcie Szansę", w którym wszyscy nawzajem całują siebie po rączkach. A styl twojej wypowiedzi, tam,4 komenty wyżej, WYRAŹNIE wskazuje na taką chamską reklamę,

    Już to pisałem pod komentarzem pana Kontaktt, ale widać,że muszę się powtórzyć. Najpierw twój komentarz:

    „Do specyfiki animacji trzeba się przyzwyczaić, to fakt. Ale Panowie...to jest bajka."

    Tak, to jest bajka. A raczej animacja, bo bajką nazywamy utwór literacki. Ale mniejsza o to. Do specyfiki trzeba się przyzwyczaić, tyle że takie dzieci, które się przyzwyczają, są w mniejszości. Większość, wychowana na Anime czy tam Amerykańskich animacjach, wybierze Jakieś anime lub amerykańską animację, niż koślawo narysowane postaci z JUM. może z 10-16 lat temu, jakoś za czasów, gdy powstawał „Król Maciuś I", taka animacja by się przyjęła, ale nie dziś.

    Może studentom ASP się spodoba, ale ani mnie, ani typowemu dzieciakowi się nie spodoba.

    „Tradycyjna, oldschoolowa, baśniowa klasyka : czarownica, zamki, rycerze, smoki, piraci, misja i idea."

    Powiem tak: Obczaj zwiastun filmu „Privisa", to zobaczysz, że opowieści o dawnych czasach można opowiedzieć w wizualnie piękniejszy sposób.

    „Odniesienia do polskiej historii i tradycji."

    Dodajmy jeszcze, że czerstwe i nieśmieszne. Chyba że dziecko lub rodzic to idiota, którego śmieszy „Nie ma zbója we wsi"

    „ I to jest właśnie zajebiste"

    Nie, nie jest. Powtarzam: Proszę zobaczyć zwiastun filmu Privisa, żeby zobaczyć, że o różnych legendarnych czasach można opowiedzieć w o wiele lepszej, właśnie „zajebistej" stylistyce.

    „w końcu jest bajka dla maluchów, a nie dla wszystkich."

    Jeżeli bajka jest tylko dla maluchów, to nie odniesie sukcesu. Proste. Dlaczego taki „Zwierzogród" czy jakieś filmy Dreamworksa odnoszą sukcesy? Ponieważ są SKIEROWANE do młodych, ale nie DLA Młodych. Często jest tak, że dzieciakom podoba się strona wizualna filmu, a dorosłym także scenariusz (Zwierzogród). I tu nawet się nie rozchodzi o budżet, tylko trzeba mieć pomysł na coś nowego. Dlaczego „Shrek" był hitem? Ponieważ, tak jak „Jak Uratować Mamę" brał tradycyjne historie, ALE ubierał je w nowe szaty, zmieniał ich zasady, pokazywał coś nowego, wyśmiewał schematyczność takich historii. Za tym stoi właśnie sukces takiego Dreamworksa, a nie za kupą Hajsu.

    Zresztą:

    Shrek - Naśmiewanie się ze schematów baśniowych, legendarnych i ich łamanie
    Kung Fu Panda - Ironiczne spojrzenie na filmy i opowieści o sztukach walki, wyśmianie klisz.
    Madagaskar - Jazda bez trzymanki po popkulturze
    Potwory Kontra Obcy - Pastisz filmów klasy B o potworach i kosmitach.
    Megamocny - Pastisz Filmów o superbohaterach, wyśmianie klisz i zasad nimi rządzących

    DISNEY:
    Zwierzogród - Pierdylion nawiązań do innych filmów w każdej scenie filmu.

    Za tym stoi sukces Dreamworksa - za INTERTEKSTUALIZMEM. Że trzymają się tradycyjnych opowieści, by nagle całkowicie zmienić kierunek i złamać zasady,wyśmiać schematyczność. Dlatego i dorośli i dzieciaki tak chętnie oglądają ich filmy. I dlatego ich filmy odnoszą sukcesy. Jeżeli film jest dla jednej
    grupy wiekowej, to nie odniesie on sukcesu.

    U nas panuje wciąż, od czasów PRLu przekonanie,że animacja musi być albo:

    a) Tylko dla dzieci

    lub

    b) musi być artystyczna - narysuję sobie 2 kreseczki, zaanimuję jak się zwężają i już. Pierdylion nagród na festiwalach itp.

    „ Moje dziecko było zachwycone. Polecam."

    Ten komentarz tak mocno zalatuje reklamą, że aż nie muszę tego komentować. Jeżeli twojemu dziecku się podobało, to twoje dziecko jest w mniejszości.


  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    bart13 „serio? :) Bo dziecku się bajka podobała?"

    Nie, bo widzę W JEDNYM temacie, że grupka osób obcałowuje się po tyłkach i są oni prawdopodobnie powiązani z reżyserem. I mi się nie podoba desperackie wprowadzanie w błąd ludzi, by szli do kina na coś, co nie jest dobre.

    „Czy wprowadzasz zero-jedynkowy podział na klakierów i hejterów?"

    Nie, kontaktt wprowadza taki podział: Na hejterów i Ekspertów. Bo nie potrafi przyjąć krytyki i tego, że komuś mogło nie spodobać się jego „Dzieuo". Reżyser Kac Wawy też tak robił, w 2011.Poza tym, Kontaktt używa Argumentum Ad Pieniądzum i Argumentum ad Tempus, o Ad Hominem nie wspominając, jak już nie ma żadnych argumentów,którymi mógłby się obronić.

    „Smutne to jest jak nie potraficie rozmawiać."

    Smutne to jest, jak polska animacja jest w większości (ODEJMUJĘ Platige Image, oni są zajebiści) denna. I smutne to jest, jak reżyser nie potrafi przyjąć krytyki filmu i obraża/dyskredytuje recenzentów.



  • Frix99 Całkowicie się z Tobą zgadzam, Frix... nawet stworzyłem własny temat o tym "czymś" na tutejszym forum nie spoglądając wcześniej na Twoją wypowiedź. Nie wiem czy to "coś" było robione z nastawieniem "robimy to tylko dla dzieciaków, więc na cholerę się przykładać", czy po prostu na tyle było stać naszych dzisiejszych animatorów... Jeśli to pierwsze, to żałosne podejście, a jeśli to drugie, to żałosnych mamy animatorów w porównaniu z taką Japonią, czy też Stanami... Innymi słowy nasi rodacy nie powinny się zabierać za coś, czego nie potrafią zrobić... brak im po prostu doświadczenia i umiejętności.

  • Calamity_Jane_Grey ocenił(a) ten film na: 1

    PAT90PN Chcieli to wreszcie wypuścić, bo ile mogli robić. A tak zarobią chociaż na naiwności matek i dzieciaczków. Naprawdę żal mi jednych i drugich, nieświadome biedactwa utkną w kinie na takim paskudztwie :(

  • Calamity_Jane_Grey Oj tak. A dzieci są zachwycone.
    Najgorsze jest to, że moja młodsza siostrzyczka była tym zachwycona... I teraz nie lubi żadnej innej bajki, i nie chce iść na Dory...

    No cóż,dzięki twórcy tego złego filmu... Choć ja go nie widziałem w kinie to widzialem kamerówkę...

  • Artemisek ocenił(a) ten film na: 7

    LordVader345 Witaj w klubie, moja siora też uwielbia ten film :D

    Ja tam jakoś się przebolałem, i gdy zacząłem ignorować wygląd bohaterów, to okazało się że bajki lecące na mini-mini(-.-) są o wiele, wiele gorsze :P

  • Artemisek No w sumie :P

    Ale ogółem film średni dla doroslego widza. Ale dzieci są oczywiście zachwycone

  • Frix99 Bajki powinny być robione albo tylko dla dzieci albo tylko dla dorosłych. Po bajkach - hybrydach tworzonych niby dla dzieci a tak naprawdę dla dorosłych, kształtują się psychiczne bachory.

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    MalikLove Powiedział nikt nigdy

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    MalikLove Przez takich jak ty, w tym kraju animacja będzie wyglądać do czterech liter, bo „będzie tylko dla dzieci lub tylko dla dorosłych".Dlaczego Amerykanie mają swojego Dreamworksa,Disneya/Pixara? Dlaczego Japończycy mają swoje Ghibli i Chizu? I w końcu, dlaczego im wychodzą dobre filmy?

    Hmmmm, pomyślmy? Bo może nie mają na każdym kroku walniętych na umyśle psychologów i asekuranckich rodziców? Znaczy się, mają, ale tam tacy ludzie są wyśmiewani i piętnowani przez społeczeństwo.

    „Po bajkach Hybrydach tworzonych niby dla dzieci, kształtują się psychiczne bachory."

    Jak miałem z 8-10 lat, to grałem w Grand Theft Auto, Oglądałem filmy, które absolutnie nie były dla mnie. I Jakoś teraz nie mam ochoty zabijać wszystkiego co się rusza. Więc twój argument jest inwalidą. Dlaczego Zwierzogród zarobił taką kasę w wielu krajach świata? A takie „Jak uratować mamę" obejrzało pewnie ledwo kilkaset osób, gdzie na sam film wydano pewnie z milion złotych?

    Bo taki Zwierzogród czy tam Kung-Fu Panda to na tyle uniwersalne filmy, że każda grupa wiekowa znajdzie tam coś dla siebie. Dzieciakom spodobają się żywe kolory, fajne postaci i jakieś slapstickowe gagi etc. a dorosłym spodobają się też niektóre dowcipy, które przejdą niezauważone przez młodszych. A JEŻELI film jest dobrze rozpisany, Nie jest asekurancki w tym, co pokazuje (w sensie, pokazuje trochę dosłownej, może lekko przerysowanej przemocy, ALE bez przesady) to obydwóm grupom wiekowym spodoba się również opowiedziana historia.

    A w „Jak Uratować mamę" brakuje tych wszystkich elementów - Z tego, co wiem, wszystko jest asekuranckie, bo reżyser, czy tam scenarzysta miał nadzór superniań,psychologów,psychiatrów i innych psycholi, którzy już zadbali o to, żeby film był bezpieczną kupką, bez ani 1% połączenia z rzeczywistością i której nie obejrzy nikt, no może poza wyżej wymienionymi i ich dziećmi (które nomen omen żyją wg. mnie w despotycznych rodzinach, gdzie im się nakazuje, co mogą oglądać)

  • bart13 Piwo temu panu. Albo nawet całą skrzynkę.

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    Daguchna W Kung Fu Pandzie (zwłaszcza w 2 części), Zwierzogrodzie itp. Jest dramatyzm, są chwile zwątpienia, czy bohaterom się uda, Nie jesteśmy pewni, czy im się na pewno uda (zazwyczaj im się udaje, ale twórcy rozpisują film tak, aby ciągle trzymać widza w niepewności)

    W Jak Uratować Mamę od początku doskonale wiemy, że te dzieciaki uratują swoją mamę (ba, nawet zaspoilerowano nam to w zwiastunach - Bo wg. Reżysera dzieci to idioci, którzy muszą wszystko wiedzieć od początku, bo inaczej się popłaczą).Wszyscy trzymają się za rączki, a sądząc po zwiastunach, to czarne charaktery są bardziej śmieszne (Takie nadąsane i przesadzone, niczymy ten łysy grubas z wąsem z tego animowanego „Króla Maciusia").

    A w Ameryce czarne charaktery często są nawet lepiej napisane od głównych postaci. I są niemniejszymi kozakami.


    Rozwala mnie też gadanie w typie „Mieliśmy 1% budżetu shreka" - Tyle, że:

    1) Sukces Shreka nie opiera się tylko na ogromnym budżecie. Opiera się przede wszystkim na uniwersalności i scenariuszu, który wtedy był czymś nowatorskim

    2) znam wiele animacji, takich które już weszły do kin i które wejdą. np. „Wilcze Dzieci" - Japońska animacja, która wg. mnie jest świetna, kosztowała chyba w przeliczeniu coś ok. naszych 4 milionów zł. To niewiele więcej, niż JUM, a mimo to film jest swoistym, jak to się mówi, „Wizualnym Onanizmem".

    Z polskich animacji: Nadchodząca (?) Privisa. O tym filmie, po 40 sekundowym zwiastunie, gada cały świat i to poważne, wielkie festiwale i duże gazety, a nie jakieś festiwale dla 10 osób w indiach. Film ma kosztować coś ok. 2 milionów złotych (JUM pewnie z milion kosztował). A mimo to wygląda wg. mnie lepiej.

  • bart13 ocenił(a) ten film na: 1

    Daguchna przez durnych psychologów, brakuje nam animacji, które byłyby rzeczywiście, jak to się mówi, „Oscar-Worthy". A nie przez durne zabaweczki, jak to niektórzy mówią.Z KFP 2 mam kilka scen, które dosłownie zasługiwałyby na oscara (Te flashbacki).A JUM co ma? nic z powyższych - po zwiastunach widać, że reżyser to dziecko w skórze dorosłego. Ale dziecko głupie,nieodpowiedzialne, a nie dziecko normalne,mądre. To już ja mógłbym ze znajomymi zrobić lepszą animację, a nawet nie jestem po liceum.

    Wiem, nikt nie pracuje za darmo, masa osób to mówi tutaj na forum. Ale wg. mnie w animacji liczą się (chronologicznie):

    -Wizja Filmu (pomysł)
    -Kreatywność
    -Kombinatorstwo

    A dopiero hen, daleko, jest kasa