Nie czytałam bloga Joanny ani książki, więc ten dokument jest właściwie moim pierwszym zetknięciem się z nią i jej historią. Niestety film kompletnie do mnie nie trafił. Zupełnie nie widzę tam tego o czym się mówi: radości życia mimo wszystko, ciepła, autentyzmu, emocji. Wręcz przeciwnie - dialogi sztuczne, bohaterowie...
więcejFantastycznie J. rozmawia z synem, matki powinny się tego uczyć od niej. Tyle uwagi i cierpliwosci mu poświeca, interesuje ją kazda opinia Jasia i uwaznie wsłuchuje się w to co on mowi, traktujac go powaznie jak dorosłego, a nie zbywa brakiem czasu. Była bardzo wartościowym człowiekiem
Cóż... wbrew ogólnym zachwytom w recenzjach itp. jakoś mnie ten film nie przekonał.
Reżyserka powiedziała w jednym z wywiadów, że to nie jest film o raku, tylko o smakowaniu życia. No jakoś właśnie tego "smakowania" mi w filmie zabrakło, można powiedzieć, ze jest on wręcz właśnie... bez smaku. Niestety, twórcom nie...
madry, poruszajacy, stonowany. wspanialy montaz, muzyka, zdjecia i glowna bohaterka: Joanna Sałyga, pokazala jak istniec w trudnym swiecie. Krótkie życie, ale jakze WAŻNE.
Paradygmatem współczesnej fizyki jest Zasada Nieoznaczoności Heisenberga, która mówi:
"Obserwator wpływa na obiekt obserwowany".
W tym filmie, mam wrażenie, że obserwator aż nadto wpływał na obiekt obserwowany. Mam wątpliwości, czy ja obserwowałem film dokumentalny, czy jakąś fabułę opartą na faktach.
* Lekarz w...
Wg mojego zegarka film trwał 37 min. plus 2 min. na napisy.
Po prostu rozwleczony zwiastun- ładne zdjęcia, codzienne gesty, rozmowy w cieniu nadciągającej śmierci tytułowej bohaterki. Bardzo sztucznie, irytująco wręcz wypada "mąż", nie przekonuje mnie.
Mam wrażenie, że jeżeli w filmie nie zostaną ukazane dialogi o tym jak bardzo komuś będzie brakowało życia i tego jak bohater mówi jak bardzo będzie tęsknił i obawiał się o bliskich to znaczy, że wcale tak nie uważa.
Naprawdę nie rozumiem, jak ktoś nie jest w stanie zobaczyc miłości między tą rodziną ?! Między Joanna...
nigdy bym się na takie przedsięwzięcie nie zgodził,ale ten dokument wstrząsnął mną totalnie. przez cały film nie dość że nie zamieniłem ani słowa to praktycznie nie oddychałem a oglądałem go w towarzystwie trzech kobiet,którym jak zwykle się jadaczka nie zamyka ;) i o dziwo one też nie wypowiedziały ani słowa ;)...
Bo jak wiemy jeszcze jeden nasz polski ktotkometrazowy dokument mial nominacje ale jak one sie tam dostaja? W pelnometrazowych fabularnych tak jakby wszystko jest jasne. Ale tu w tej kategorii jako, ze bylo ich dwa nie bardzo wiem. Ktos moze wie?
"Koprodukcja NInA i Wajda Studio została nominowana do Oscara. Z tej okazji zapraszamy na wyjątkowy, jednorazowy, bezpłatny pokaz filmu "Joanna" Anety Kopacz w niedzielę, 22 lutego, w godzinach 19:00-22:00, na stronie ninateka.pl"
http://ninateka.pl/film/joanna-zwiastun