Jednak czekam na remake, który będzie bardziej podobny do książki, bo jest ona lepszym i oryginalniejszym pomysłem, również mniej dziecinnym. Ale i tak fajnie się oglądało ;)
Film nie niesie ze soba jakiegoś mega przesłania, ale wcale nie udaje że tak jest. Dobre kino rozrywkowe. Ambicją twórców było dostarczenie solidnej porcji niezobowiązującej rozrywki i to sie im udało. Nie jest arcydziełem, ale po obejrzeniu nie miałem poczucia straconego czasu.
Dobrę kino akcji, trochę patetyczne, trochę tandetne - ale przede wszystkim wciągające.
Film polecam jako wprowadzenie do świata podobnych filmów/książek. Jeżeli spodobała Ci
się przygoda Cartera w świecie Broomsom, to na pewno zagustujesz w świecie Diuny i
Muad Dibie.
Fajnie, że gra tam ekipa z serialu Rzym. Film na bank lepszy od wielu obecnie kręconych kup jak wakanda, zielona granica czy ten koreański badziew, który dostał oskara.
Lubię i już.
Jest widowiskowy i ma scenariusz. W przeciwieństwie do nudnej jak flaki z olejem Grawitacji... :)
W tego typu filmach intryguje mnie pytanie: Skoro mają tak zaawansowaną technologie, że posiadają latające statki zasilane energią słoneczną, chodzące miasto, jakieś laserowe spluwy, to dlaczego chodzą w średniowiecznych zbrojach i walczą na miecze...
Dziwi mnie ilość negatywnych komentarzy w internecie. To bardzo dobry film. Historia jest ciekawa i oryginalna. Widać, że kasa na efekty specjalne została dobrze wydana. Daję 8/10!
Oglądałam kilkanaście razy ten film, ale zawsze umykało mi dlaczego tak się znęcali nad Solą. Przecież nikt z Tarków nie wiedział że jest córką Tarsa Tarkasa.
rewelacyjny, piękny i bardzo pozytywny film z kategorii fantasy - nie wiem tylko skąd taka niska ocena.
p/s i trochę nawiązujący do teorii illuminati ;)
Obejrzałem na Polsacie i jestem w szoku. Film mimo kilku niedociągnięć fantastycznie się ogląda akcja jest płynna ciekawe dialogi no i kilka niebanalnych pomysłów.
Film ma bardzo ciekawą i intrygującą fabułę którą chyba nie do końca udało się ukazać. Nie jest aż tak bardzo przeładowany efektami specjalnymi. Wyszedł z...
skrzyżowany z Gwiezdnymi wojnami, w którym przez większość czasu nie ma nawet śladu dowcipu. Taki nie pies ni wydra. Nie dziwię się, że poległ, jeśli idzie o widownię. Poważnie brać tego nie sposób, a śmiać się nie bardzo jest z czego.