film ten byl chyba drugim lub trzecim jaki mialam przyjemnosc obejrzec z repertuaru p.almodovara...po tym filmie tylko jeszcze bardziej sie przekonalam ze almodovar bedzie nalezal do moich ulubionych rezyserow...to jak ukazuje problemy w sposob nieraz naprawde surrealistyczny wzbudza moj trwaly entuzjazm...a w tym filmie chyba najbardziej mi sie spodobala scena gwaltu(p.almodovar ukazuje ten problem w wielu filmach)tytulowa KIKA zwyciezyla w tej scenie...mimo ze sutucja wcale nie wcale do pozytywnych nie nalezy tu przedstawiona zostala komicznie...no i oczywiscie co uwielbiam w tworczosci tego rezysera to to ze kobiety gora!!!tak trzymac;-)