plakat - Kochając Pabla, nienawidząc Escobara (2017)

recenzje Redakcji

(1)
  • Moim faworytem jest scena helikopterowej obławy na kryjówkę bandyty, który nagi, z obwisłymi pośladkami i karabinem na ramieniu, ucieka na przełaj przez szaroburą dżunglę. Takich dobrych momentów znajdziemy w "Kochając Pabla..." zdecydowanie więcej, tyle że cała filmowa konstrukcja opiera się na ponownej interpretacji tego, co przecież znamy już w każdym detalu – medialno-popkulturowej narracji o Pablo Escobarze przestępcy, terroryście, ojcu, mężu i kochanku. Jeśli liczyliście na jakieś novum, odstępstwo, wartość dodaną, to niestety – nie pod tym adresem. czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 63%
multimedia
pozostałe