PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=531}

Kontakt

Contact
1997
7,4 78 tys. ocen
7,4 10 1 77741
6,6 25 krytyków
Kontakt
powrót do forum filmu Kontakt

Film powolujac sie na teorie wzglednosci Einsteina calkowicie ja odwraca do gory
nogami i interpretuje odwrotnie.

Od kiedy to 1s na Ziemi to 18h godzin w podrozy kosmicznej!? Oni w tym filmie wszystko
zrobili odwrotnie tylko po to aby im pasowalo do watku "wiary" i zeby mogli podwazyc jej
lot w watku sądowo-komisyjnym na koncu.

Czas plynie WOLNIEJ w kosmosie, a SZYBCIEJ na Ziemi, a nie tak jak to bylo w filmie.
Czyli gdy jej podroz trwala 18h to na Ziemi mineloby w tym czasie 127h (przy zalozeniu ze
leciala z predkoscia 99% predkosci swiatla).

Zwiazane to jest z dylatacja czasu i teoria wzglednosci na ktora co chwile powoluja sie w
filmie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu

Ale jak wiadomo ona nie leciala "fizycznie" w kosmos, ze jej rakieta wystartowala i leciala
przez kosmos w lini prostej z predkoscia bliska swiatlu do planety ktora byla oddalona o
lata swiatlne. Tylko przeniosla sie po przez tunel czasoprzestrzenny (most Einsteina-
Rosena) wiec nie potrzebowala nawet leciec z tak duza predkoscia bo uzyla skrotu -
zagiecia czasoprzestrzeni. Wiec nawet zakladajac ze leciala z predkoscia 10% predkosci
swiatla to dla niej gdy minelo 18h to na Ziemi powinno minac 18h 5 minut i 24s.
(zwiazane z dylatacja czasu).

W filmie mamy calkowicie cos odwrotnego, ze to na Ziemi czas plynie wolniej, a w
kosmosie szybciej. KATASTROFA, a do tego momentu tej glupoty tak fajnie film sie
zapowiadal i byl na prawde dobrym kinem sci-fi, pomijac kilka wczesniejszych
mniejszych niescislosci.

Przekladajac na watek filmowy bez dokladnych obliczen matematycznych, powtarzam to
w kosmosie czas plynie wolniej (1s Jodie powinna odczuc), a na ZIemi szybciej (18h u
naukowcow)!

Faker

Sci-Fi nie oznacza ze mozna wymyslac co sie chce. Najlepsze sci-fi filmowe i przede wszystkich literatura NIE MOZE PODWAZAC JUZ ZNANEJ NAUKI I ISTNIEJACYCH PRAW FIZYKI moze jedynie rozwijac i tworzyc dalej nie bedac w sprzecznosci ze znanymi prawami.

ocenił(a) film na 6
Faker

z jednym i drugim postem zgadzam się w 100% (pomijam dokłądność obliczeń z pierwszego postu, przyjmując je jako poglądowe), niestety wiele filmów "SF" (i nie tylko) cierpi na przypadłość podważania poznanych praw fizyki

z autorem powyższej wypowiedzi łączę się w bólu ;)

ocenił(a) film na 8
Faker

Mamy wiele produkcji które naginają prawa fizyki lub je kompletnie łamią ale o to moim zdaniem chodzi w takich filmach .To nie jest film nałkowy .Film ma być rozrywką .Często takie zabiegi mają uatrakcyjnić seans.Cóż niektórym to przeszkadza do tego stopnia zę nie mogą patrzeć na dzieło gdyż głupota zawarta w jego treści jest nie do zniesienia.

ocenił(a) film na 10
Faker

Poczytaj więcej o moście Einsteina-Rosena. On może łączyć dowolne punkty w CZASOprzestrzeni. Czyli nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie. W filmie wędruje ona przez kilka mostów, które mogą prowadzić w odległe miejsca w przestrzeni, ale również w czasie. I ostatecznie wraca w ten sam punkt zarówno w przestrzeni jak i w czasie. Nie ma znaczenia ile czasu spędziła w podróży. Mogłaby spędzić tam i dziesięć lat (tylko wtedy nikt by nie miał wątpliwości, że się zestarzała).
To wszystko jest zgodne z Ogólną Teorią Względności. Poza oczywiście tym drobnym szczegółem, że nikt nigdy takiego mostu nie zaobserwował. Ale to jest właśnie pole do popisu dla fantastyki naukowej.

Michal_50

Ona wykorzystala tunel czasoprzestrzenny, czyli naginajac przestrzen uzyla skrotu, ktory w krotkim czasie doprowadzil ja do miejsca odleglego o 20 lat swietlnych i wrocila ta sama droga. U niej minelo 18h i na Ziemi tez powinno minac 18h ewentualnie na Ziemi troszeczke wiecej (zwiazanego z dylatacja). Zeby bylo tak jak w filmie, ze na Ziemi minela tylko 1s to ona musiala by podrozowac w czasie (precyzyjniej mowiac w przeszlosc).

O tyle o ile podroz w przyszlosc wedlug fizyki (oraz teorii wzglednosci) jest mozliwa to cofanie sie w przeszlosc jest juz bardzo watpliwe i malo prawdopodobne chodz niewykluczone.

ocenił(a) film na 10
Faker

Zgodnie z Ogólną Teorią Względności podróżowanie z prędkością większą od światła jest tym samym, co podróżowanie w czasie. Więc jeśli film dopuszcza pierwszą możliwość, to drugą dopuszcza niejako automatycznie.
Sam używasz pojęcia "tunel czasoprzestrzenny", a nie "tunel przestrzenny". Czyli nie chodzi o przejście do innego miejsca w przestrzeni, ale do innego miejsca w czasoprzestrzeni. Czy będzie prowadził w przyszłość czy przeszłość, to taka sama różnica jak to czy tunel prowadzi na północ czy na południe.

Michal_50

Teoria wzglednosci calkowicie odrzuca mozliwosc osiagniecia predkosci nadswietlnej przez cialo ktore ma mase!!! Po dugie w filmie nie ma ani razu mowy o predkosci nadswietlnej. Powiedziane jest kilka razy ze ten statek prawdopodobnie bedzie lecial z predkoscia bliska swiatlu lecz jak sie pozniej okazalo statek dziala na zasadzie mostu Einsteina-Rosena.

Notabene teraz dzieki LHC moze sie okazac ze jest mozliwe osiagniecie predkosci nadswietlnej przez cialo ktore ma mase :) Trwaja badania potwierdzajace eksperyment. Ale w tym filmie z 1997 roku nie ma ani razu mowy o predkosci nadswietlnej.

Teoria wzglednosci potwierdza mozliwosc podrozy w przyszlosc za pomoca dylatacji czasu i tu naukowcy sa zgodni. Podroz w przeszlosc natomiast jest malo prawdopodobna. prawdopodobna.

ocenił(a) film na 10
Michal_50

Podróże w czasie to nie domena Ogólnej Teoria Względności tylko Fizyki Kwantowej, której jednym z założeń jest alokacja cząsteczek. Ewentualnie można by skierować się w stronę Teorii Strun, która w pełni zakłada możliwość podróży nie tylko szybszej niż światło, ale nawet pozwala wrócić dokładnie w tym samym czasie, w którym się wyruszyło (coś takiego zaprezentowano w filmie K-PAX chociaż zbyt to uproszczono - scena, kiedy siedzi w gabinecie i mówi doktorowi, że właśnie odbył podróż w czasie).

Martwi mnie coś innego - wiadomość dotarła z Vegi - Vega to gwiazda nie planeta, nie odeśle sygnału dźwiękowego. Chyba, że twórcom chodziło o system słoneczny Vegi - ale takiego do dzisiaj wokół gwiazdy nie stwierdzono.

ocenił(a) film na 9
Unibet_78

Sygnał z okolicy Vegi mógł zawsze wysłać np. sztuczny satelita innej cywilizacji. :)

ocenił(a) film na 10
mrfx

No bo wysłał :)

ocenił(a) film na 8
Michal_50

i podobnej odpowiedzi chciałem właśnie udzielić. dodając jednocześnie, że już samo zdanie "w kosmosie czas płynie szybciej" wywołuje uśmiech na mojej twarzy :) pozdr.

Faker

zastanow sie z kim sie klocisz, bo scenariusz nie napisal zemeckis a Carl Sagan. Sagan ma doktorat z astrofizyki ( zdobyl w wieku 25lat!!).
Druga sprawa jest taka ze zemeckis sugeruje iz calosc jest tylko jej niespelnionym marzeniem. Zwroc uwage na moment w ktorym po raz pierwszy ellie uslyszala glos obcych. Na dodatek podczas spotkania z obcymu, obcy mowia dokladnie to co chcialaby uslyszec. Ostatnia scena to juz bardzo wyrazna wskazowka iz ellie bardziej chciala spotkac obcych niz ich naprawde spotkala.

najkib2

<facepalm> Potrafisz czytac ze zrozumieniem? Nie, film nie jest zgodny z prawami fizyki, a w szczegolnosci ostatnie sceny i nie wazne czy scenariusz pisal Sagan, Hawking, Bieber czy Obama to czas w kosmosie zawsze plynie WOLNIEJ, a nie szybciej jak w filmie.

Faker

Nawet jesli masz racje to znacz to tylko ze jjestes totalnym ignorantem zakladajac ze jestes madrzejszy od ludzi ktorzy poswiecili filmowi kilkanascie lat. Ani przez chwile nie zalozyles ze moze bylo to celowo zrobione tylko ot tak sie pomylili, pomimo tego iz rezyser konsultowal sie np. z Nasa aby film byl jak najbardziej wiarygodny.

Ale odpowiedz ze jestes madrzejszy moze mile polaskotac ego wiec.......

najkib2

Masz 15 lat czy co? Zrobili to celowo, bo tego wymagal scenariusz. Zaserwowana nam niedorzecznosc powolujac sie o zgrozo na teorie wzglednosci tylko po to aby moglo dojsc do sceny komisji i zaprzeczenia lotu Jodie. Celowe zrobienie czegos takiego jeszcze bardziej kompromituje tworcow niz gdyby to byla pomylka.

Film wczesniej tez ma sporo mniejszych bledow jak: mowienie ze czas lotu na planete oddalona o 20 lat swietlnych to 1 rok. Jakis kretyn ten film robil przeciez jak sama odleglosc mowi jest to 20 lat swietlnych wiec podroz z predkoscia swiatla trwa 20 lat, a nie rok. Bylo to jeszcze przed skonstruowaniem maszyny. Padaly dialogi ze jezeli statek bedzie lecial z predkoscia swiatla to podroz Jodie zajmie 1 rok, a odleglosc wynosila bodaj 20 lat swietlnych.

Rece opadaja gdy sie slyszy takie niedorzecznosci co chwile powolujac sie na domiar zlego co chwile na teorie wzglednosci i Einsteina.

Faker

Zmusiles mnie do googlowania ale trudno.
Pewnie w 99% filmow twoje spostrzezenia bylyby prawdziwe (tj naginanie faktow na potrzeby scenariusza)ale akurat tutaj nie masz racji. Sagan byl wielkim propagatorem nauki, i posiadal naprawde wielki autorytet. Dlatego moje zalozenia iz tworzenie fizyki na potrzeby filmu raczej u niego nie wchodziloby w gre. Wszedl co prawda na obszar czysto teoretyczny, ale jednak nie wyssany z palca.
Na dole umieszczam link do wypowiedzi naukowcow z NASA.
http://imagine.gsfc.nasa.gov/docs/ask_astro/answers/970902c.html

A tak na marginesie to ogladajac filmy wybitnych i uznawanych rezyserow, niektore bledy sa bledami tylko z pozoru. Czesto maja za zadanie zwrocic widzowi na cos uwage. Za swietny przyklad podam tutaj Chitchcocka.

ocenił(a) film na 10
Faker

Nie znam się na fizyce, ale jak ktoś tu powiedział scenariusz został napisany przez osobę wykwalifikowaną do podejmowania takich teorii. W filmie nie wiele wiemy o obcych - nawet nie możemy ustalić jak wyglądają. Ale odkrycia Ellie i jej kontakt z 'cudzoziemcami' niewątpliwie pokazuje, że są oni bardzo daleko z technologią itp, mimo że maszyna którą bohaterka 'podróżowała' nie jest ich autorstwa. Ich postać jest tajemnicza i mało o nich wiemy, ale dostajemy wyraźnie informacje, że wiedzą naprawdę dużo - wystarczająco by sprawić aby 1 sekunda na Ziemi trwała 18 godzin z perspektywy postaci. A to, że ktoś ma wątpliwości do teorii i praw fizyki wykorzystanych w tym filmie ( ale także i wszystkich innych ), nie oznacza, by od razu wyzywać od kretynów - wystawia się wtedy świadectwo znacznie gorsze od zarzutów jakich się używa.

Faker

Czy tak trudno zrozumieć, że tam, dokąd zmierzała bohaterka działały zupełnie inne prawa fizyki? Skąd niby wiadomo, że użyła mostu Einsteina-Rosena? Skąd w ogóle wiadomo, na czym polegała technologia Obcych, jaką użyła? To było właśnie sedno filmu- istnieją rzeczywistości, których nie jesteśmy w stanie dokładnie poznać i zrozumieć, a nasza ziemska fizyka nie ma w nich zastosowania. W tamtym wymiarze czy wszechświecie, w którym znalazła się Ellie działają inne prawa, a czas płynie własnym torem. Krótka wizyta tam z naszego punktu widzenia trwała kilka minut, z punktu widzenia Ellie liczona była w godzinach. Na tym polega problem- że jeszcze wiele nas może zaskoczyć, a my żyjemy tylko w jednym z wielu wszechświatów i form rzeczywistości. Zdumienie naukowców którzy badali kapsułę Ellie po jej powrocie wynikało z przesłanek, jakie tutaj przedstawiłeś. I nagle okazało się, że nawet Einstein tutaj staje na głowie, bo tam, gdzie była Ellie rzeczywistość wygląda inaczej, a czas płynie niezależnie. Pytanie, czy miała majaki, a zegary uległy uszkodzeniu, czy też naprawdę była uczestnikiem zdarzeń, których nie umiemy wyjaśnić za pomocą ziemskich praw fizyki. Film świadomie przedstawia paradoks, aby zmusić do rozważań na temat możliwości naszego poznania. Jeśli chwytasz się za głowę i pytasz, jak to możliwe to dobrze- taki był zamysł reżysera, abyś się dziwił. Film zatem trafił do Ciebie, choć uważasz, że łamanie praw fizyki to jego bezmyślna wtopa. Otóż, nie ma tu żadnej wtopy i niedopracowania.
Mogę jedynie uznać za wtopę rozważania o latach świetlnych, ale musiałbym sobie odświeżyć ten film i przesłuchać raz jeszcze dialogi. Być może też winę ponosi złe tłumaczenie tego filmu.

Faker

Z tego co pamiętam to w filmie pada stwierdzenie że podróż DLA NIEJ potrwa rok

ocenił(a) film na 10
Faker

prosty wniosek, teoria jest falszywa

ocenił(a) film na 9
Faker

Faker pogubiłeś się trochę w swoim rozumowaniu, poczytałeś trochę o dylatacji czasu ze swojej książki do gimnazjum i udajesz znawce tematu. Tymczasem Ellie podróżowała przez tunel czasoprzestrzenny, już kilka osób o tym wcześniej wspominało. Nikt nie wie jak mogłaby wyglądać taka podróż, także mylisz się ty a nie twórcy filmu.

zinedine

Na etapie gimnazjum to jest twoja matka, a ty niestety odziedziczyłes wiedze po niej.

ocenił(a) film na 9
Faker

Niestety, czegoś takiego jak wiedza niemożna dziedziczyć, ale wcale nie dziwię się że tego nie wiesz, zapewne nie przerabialiście tego jeszcze na lekcjach biologii. Spokojnie jeszcze do tego dojdziecie.

zinedine

fajnie wasze wypowiedzi się czyta xD Tak w ogóle to 18 godzin trwała podróż Ellie, bo Jodie to aktorka ;D
no ale po co brać na poważnie czas który upłynął? Jaka znowu katastrofa. Od kiedy? Właśnie to jest zagadka rzucona dla nas abyśmy otworzyli oczy i zdali sobie sprawę, że nie wszystko co jest może w kosmosie, da się mierzyć ziemskimi miarami. Może nawet nasza niezawodna i wszystko przewidująca nauka nie opisała jeszcze takich zjawisk jakie być może gdzieś we wszechświecie istnieją? Film ma przede wszystkim otworzyć nam umysł, a nie sztywno trzymać się faktów że podano ileś tam szczegółów. Jeśli tak to można się czepiać czemu nie posłali jej w kombinezonie astronautycznym, bez zabezpieczenia, tlenu itd. Dla mnie to jest bardzo ciekawa pozycja jako film i nie zamierzam się na ten temat kłócić czy szukać dziury w całym. Robicie z igły widły panowie. pozdrawiam. szkoda naszego ziemskiego czasu ;)

ocenił(a) film na 9
Toshiroyuki

"Kontakt" to jeden z moich ulubionych filmów dlatego, że propaguje otwartość umysłu. Tylko w taki sposób może rozwijać się nauka. Oczywiście należy przyjmować pewne założenia tworząc - w szerokim tego słowa znaczeniu, jednak należy być czujnym i otwartym na świat i jego nieodkryte dotąd tajemnice. Dlatego uważam krytykę merytoryczną, czy wręcz naukową fabuły za niedorzeczność. Zgadzam się - szkoda naszego ziemskiego czasu :)

ocenił(a) film na 9
Faker

Ty za to pewnie masz doktorat z fizyki. Przecież tylko naprawdę inteligenta osoba mogła by użyć w odpowiedzi odniesienie do matki odbiorcy.

BTW. czemu masz Jezusa w znajomych? Oo

ocenił(a) film na 9
Faker

pamiętać może wątek z K-Pax'a?? Dr Mark Powell poprosił Prot'a by pokazał mu jego skok do prędkości światła. Prot odbył tą podróż a doktor nic nie widział;) Po za tym podróż Jodie wcale nie musiałaby się opierać na dotąd znanej nam fizyce. W pewnym momencie podróży istniała w paru rzeczywistościach jednocześnie. Równie dobrze mogła w tej sekundzie odbyć 18h podróż w przeszłości teraźniejszości i przyszłości.

ocenił(a) film na 8
Faker

czas ....gdzie byś nie był - czy w kosmosie, czy na ziemi, czy w toalecie, czy w jadalni - wszędzie płynie tak samo ;)

ocenił(a) film na 8
ddiiaarr

Trochę odkopuję temat, ale ciekawą teorię wysnuwasz. Mnie tam w szkole uczyli na lekcji o Szczególnej teorii względności co innego ;)

ocenił(a) film na 8
Keysee

i mówił ktoś że "gdzieś" czas płynie szybciej, czy "dla kogoś / względem czegoś" płynie szybciej?

ocenił(a) film na 8
ddiiaarr

Tak.

ocenił(a) film na 10
Keysee

Tak, ale Szczególna Teoria Względności to nadal teoria.

Oczywiście fajnie, że tyle osób na forum porusza ten temat. Ja wyczytałem ostatnio, że mimo, że sama teoria względności Einsteina jest zweryfikowana doświadczeniem, to nadal jest teorią tylko dlatego, że zweryfikowano ją tylko w jednym środowisku - na Ziemi.

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Mylisz pojęcia. Teoria w środowisku naukowym to nie to samo co hasło "teoria" w języku potocznym. W języku potocznym ten termin oznacza coś co zostało wymyślone, lecz nie zostało udowodnione i sprawdzone (np. "według mojej teorii" ; "jest wiele teorii na ten temat").
Natomiast w języku naukowym hasło "teoria" oznacza coś sprawdzonego opartego na eksperymentach, doświadczeniach i faktach. Także STW jest teorią NAUKOWĄ. Także jest sprawdzona nie tylko w środowisku Ziemi, lecz też na orbitach okołoziemskich oraz przy lotach w przestrzeń kosmiczną. Nie należy zapominać, że dowody na Teorię Względności to nie tylko "dylatacja czasu", lecz też wiele innych dowodów występujących w kosmosie. Najbanalniejszym przykładem jest to, że gdyby wzór E=mc2 był nieprawdziwy to bomba atomowa nie miałaby racji bytu. Od powstania Ogólnej Teorii Względności Einsteina w tym roku mija 100 lat a jednak wciąż nikomu nie udało się poważyć tej teorii naukowej. Wielu fizyków opisuje ją jako najpiękniejszą teorię jaka kiedykolwiek powstała. Jeśli komuś uda się kiedykolwiek podważyć Teorię Względności będzie o tym bardzo, ale to bardzo głośno.

ocenił(a) film na 10
Keysee

Absolutnie nie chcę negować Twojej wiedzy ani jej podważać, ale mnie uczono, że Teoria to teoria (np. szczególnej względności), a zasada to zasada czyli teoria potwierdzona w praktyce (np. Zasady Newtona).

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Rozumiem. No niestety nie jest tak jak mówisz. Wyjaśnienie można znaleźć nawet na zwykłej wikipedii : http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_naukowa "Teoria naukowa jest najbardziej rzetelną, rygorystyczną i kompletną formą wiedzy naukowej. Odróżnia ją to od potocznego rozumienia słowa teoria, które sugeruje bezpodstawność i spekulatywność." Istnieje wiele dowód na potwierdzenie teorii względności. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło "teoria względności dowody" lub "potwierdzenie teorii względności". Pozdrawiam :)

ocenił(a) film na 10
Keysee

Teoria fizyczna – zbiór twierdzeń obejmujący aksjomaty oraz wyprowadzone z nich twierdzenia spójnie opisujące językiem matematycznym obszary rzeczywistości fizycznej zgodne z wynikami pomiarów gromadzonych wcześniej doświadczeń i obserwacji. (za wikipedią). Co to aksjomat nie będę tłumaczył, bo wiem, że to wiesz.

Zatem idziemy dalej (teoria fizyczna jest poddziałem FIZYKI TEORETYCZNEJ)
Fizyka teoretyczna – sposób uprawiania fizyki polegający na matematycznym opisie praw przyrody, tworzeniu i rozwijaniu teorii, z których wnioski mogą być sprawdzone doświadczalnie.
Eksperymentami fizycznymi zajmuje się fizyka doświadczalna, w której podstawą wniosków jest pomiar wraz z teorią błędu, a nie spekulacja logiczna. SPEKULACJA LOGICZNA to między innymi właśnie Fizyka Teoretyczna, której podstawą są Teorie Fizyczne. Twierdzenia, założenia, nie doświadczenia.

Zatem, jeżeli mówimy o Szczególnej Teorii Względności mówimy o teoretycznym zachowaniu ciał w teoretycznych sytuacjach z założeniem występowania określonego środowiska.

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Z tego wszystkie wychodziłoby, że STW to teoria fizyczna, której nie da się sprawdzić doświadczalnie. Jednak została sprawdzona doświadczalnie, więc? Pominę trochę te rozważania na temat definicji co to za teoria bo odbiegamy trochę od tematu.

Szczególna Teoria Względności jest teorią sprawdzoną doświadczalnie. Dylatacja czasu nie została podważona tak jak wcześniej pisałeś. Cały czas jest faktem. Zjawiskiem sprawdzonym doświadczalnie. To, że masa jest równa energii też jest udowodnione. Szczególna Teoria Względności nie jest jakąś alfą i omegą bo posiada pewnie niejasności. Kłóci się chociażby trochę z mechaniką kwantową. Prawdopodobnie kiedyś powstanie nowa teoria, która będzie lepsza (pełniejsza) niż STW jednak nie zmieni to istnienia takich pojęć jak dylatacja czasu czy tożsamości masy i energii.

Polecam ten artykuł : http://www.fizykon.org/fiz_wspolczesna/tw_rozwazania.htm

Więc podsumowując: Jako że była tutaj mowa o tym, że czas płynie wszędzie tak samo. Jest to stwierdzenie nieprawdziwe. Dylatacja czasu została potwierdzona doświadczalnie.

ocenił(a) film na 10
Keysee

Czytałem ten artykuł i on nie potwierdza STW. On tylko wyjaśnia założenia teorii a więc tezy, które nie są udowodnione. teraz oglądam to:

https://www.youtube.com/watch?v=56wPvu4tNZY

A propo, kolega jest może fizykiem? Bo jak tak, to ja spasuję :D Jestem typem humanisty;)

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Obejrzałem pierwsze 5 min filmiku i było tam tak wiele naciąganych faktów, że wyłączyłem. Rozwiązanie paradoksu bliźniąt jest nawet na wikipedii. Wszystko rozchodzi się o układ odniesienia. Po tym chciałem już wyłączyć, ale pojechałem trochę dalej. Zakrzywienie ruchu światła. Wyniki jednak okazały się bardzo dobre. Badania są wciąż przeprowadzane. W latach 70 Tyler i Hulse przeprowadzili o wiele dokładniejsze badania, które potwierdziły zakrzywienie ruchu światła przewidziane przez Einsteina. Po tym fragmencie wyłączyłem, bo nie lubię oglądać takich bzdur z nagminną manipulacją ludźmi.

Ja tam w tym artykule widzę podane dowody doświadczalne potwierdzające istnienie STW. Żaden pseudofizyk z youtube tego nie ma prawa kwestionować. :)

Fizykiem nie jestem. Jednak jestem inżynierem, więc umysł ścisły się kłania :)

ocenił(a) film na 10
Keysee

Dzień Dobry Wieczór

ja tylko z artykułem, którzy przeczy Einsteinowi:

http://nt.interia.pl/technauka/news-fizycy-spowolnili-swiatlo,nId,1596489?parame tr=nt_wntt&sId=1600582

ocenił(a) film na 10
Keysee

Zapomniałem - teoria względności od lat nazywana jest zasadą względności: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci

ocenił(a) film na 10
Keysee

Piszę tutaj, bo jest większe okienko do pisania.

Obejrzałem filmik do końca i ogólnie to jakieś katolickie bzdury. Cały dzień w necie i z tego co widzę, to STW jest w tej chwili bardzo podważana, jakby naukowcy chcieli na siłę zapisać się w historii - nie ma wszak co się dziwić.

Sam Einstein nawet nie dostał nobla za teorię, bo zebrani fizycy uważali, że jest dziurawa i nie ma żelaznych podstaw i nie jest potwierdzona. I odkryłem strasznego odkrycia. A właściwie mam pytanie, na które nikt nie zna odpowiedzi, w google nic nie ma. Mianowicie - dlaczego światło uważa się za granicę prędkości we wszechświecie?? Co ty na to?

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Zostało to udowodnione przez doświadczenie Michelsona – Morleya. Mówiąc w skrócie: Nawet jeśli byśmy nie wiem jak szybko „gonili” światło, to ono i tak będzie oddalało się od nas z tą samą prędkością i żebyśmy nie wiem jak chcieli go przyspieszyć poprzez zbliżanie się do niego, to ono i tak będzie względem nas poruszało się z prędkością c. Związane jest to też z tym, iż zgodnie z obliczeniami matematycznymi aby rozpędzić obiekt, posiadający niezerową masę spoczynkową, do prędkości światła niezbędna jest nieskończona energia. Jak zatem uzyskać energię większą niż nieskończona?

Poza tym z tą granicą prędkości to nie jest do końca tak. Prędkość większą od prędkości światła uzyskują zjawiska takie jak np. cień lub prędkość fazowa fali. Nie przeczy to jednak Szczególnej Teorii Względności. :)

ocenił(a) film na 10
Keysee

Tak to z cieniem wiem, ale to jest zjawisko nieprzenoszące informacji ani energii, które teoria wyklucza. Pytanie, które mnie nurtuje to dlaczego akurat uważamy, że światło porusza się najszybciej? A jeśli antymateria - w którą zresztą większość naukowców wierzy, ale nie jest w stanie jej namierzyć - porusza się szybciej niż światło??? Czytałem opinię, że przez to, że naukowcy ślepo wierzą w teorię Einsteina, nie są w stanie dalej się rozwijać, bo sami się ograniczają wiarą, że to co najszybsze to już odkryte. I jeśli są jeszcze jakieś zjawiska z fizyki do odkrycia, to przez mylne podejście do samoograniczania. (to nie moja teoria, ja tylko piszę to, co znalazłem dzisiaj na BBC Knowledge, nie każ mi się z tego tłumaczyć bo się pochlastam :D:D)

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Istnieje coś takiego jak hipotetyczna cząstka - tachiony. Co do tego ślepego wierzenia w Teorię Względności to masz rację. :) Każdy myśli, że coś jest niemożliwe do zrobienia. Naglę przychodzi ktoś kto o tym nie wie i to robi :)) Myślę, że jest bardzo dużo osób, które chcą odkryć coś szybszego niż światło. Kto by nie chciał pokonać samego Einsteina? :) Jednak wątpię, że to nastąpi. Z tachionami też jest taka sprawa, że one nie mogłyby przekroczyć prędkości światła. Jednak w zupełnie odwrotną stronę tzn. zawsze byłyby szybsze. Nigdy nie osiągnęłyby prędkości mniejszej niż c. Ale to są tylko teorie (te w języku potocznym, o których mówiliśmy na wstępie :) ).

ocenił(a) film na 8
ddiiaarr

Im prędkość jest bliższa prędkości światła tym czas dla obiektu poruszającego się z taką prędkością płynie wolniej. To oznacza, że wystąpią różnice w czasie. Przypuśćmy, że obiekt porusza się z prędkością niesamowicie bliską prędkości światła. Wyrusza z Ziemi, aby dotrzeć na najbliższą Galaktykę Andromedy, która jest oddalona 2,5 miliona lat świetlnych od nas. Oznacza to, że obiekt taki dla obserwatora z Ziemi dotarłbym poruszając się z prędkością światła w 2,5 miliona lat. Natomiast dla osób poruszających się takim obiektem podróż trwałaby zaledwie 3,5 roku. Więc, gdyby wyruszali w wieku 30 lat dotarliby mając 33,5 lat. Zorientowaliby się natomiast, że w tym czasie na Ziemi oraz w reszcie wszechświata minęłoby 2,5 miliona lat. To jest właśnie względność czasu. Trochę źle zadałeś pytania a ja Ci pochopnie odpowiedziałem. Czas nie płynie szybciej dla kogoś. Czas może płynąc wolniej dla obiektu poruszającego się. Nawet satelity muszą korygować zegarki o jakieś bardzo małe różnice w pomiarze, ze względu na prędkość z jaką się poruszają. Teoria ta została też udowodniona przez eksperyment z dwoma samolotami z arcydokładnymi zegarami na pokładzie lecącymi w przeciwnych kierunkach. Okazało się, że po wylądowaniu nastąpiły różnicy w pomiarach.

ocenił(a) film na 10
Keysee

Pamiętam z fizyki przykład teorii względności – Lecisz pojazdem z prędkością światła. Jeżeli zrobisz 3 kroki do przodu w pojeździe poruszasz się dla obserwatora szybciej niż światło. Przykład: Jedziesz długim pociągiem 200 km/h i jednocześnie biegniesz z prędkością 2 km/h w pociągu. Dla pozostałych podróżnych poruszasz się w czasie 2km/h, dla osób stojących na stacji, obok której przejeżdża pociąg poruszasz się z prędkością 202 km/h.
To jest główne założenie teorii względności i w warunkach ziemskich (grawitacja, magnetyzm etc) jest mierzalne, a więc teoria zamienia się w zasadę, zwaną Zasadą Względności.
Gorzej ma się rzecz ze Szczególną Teorią Względności oraz mostem Einsteina-Rosena. Są to tylko teorię, mające swoje założenia, opracowane przez Fizyków Teoretycznych. Są to spekulacje logiczne, które nie mają żadnego potwierdzenia w doświadczeniach (nikt nie poruszał się nigdy z prędkością światła, ani nawet zbliżoną do prędkości światła, zatem nie wiadomo, co się stanie w innym środowisku o innej masie i innej gęstości środowiska (nacisk, grawitacja, magnetyzm, opór, wielkość próżni fizycznej)

Stąd też – chcąc czy nie – film ma prawo bytu i nie ma co się spierać o to, czy pokazuje prawdę czy nie.
Sam Steven Hawking powiedział kiedyś – wywiad dostępny na youtube – teoria względności na której oparł teorię czarnych dziur to nadal teoria. Tak samo jak teoria strun – jak dla mnie zakręcona jak domek ślimaka – są to teorie fizyki teoretycznej (wiem, masło maślane) nie potwierdzone doświadczeniami naukowymi.

ocenił(a) film na 8
Unibet_78

Masz rację do momentu, w którym sumujesz prędkości niewielkie (200km/h), jednak zasada ta nie działa przy prędkości światła. . Pamiętajmy o zasadzie Niezmienności prędkości światła, czyli "Prędkość światła w próżni jest taka sama dla wszystkich obserwatorów, taka sama we wszystkich kierunkach i nie zależy od prędkości źródła światła.". Czyli jeśli hipotetycznie rozpędzisz statek do prędkości 200 tys km/s to nie oznacza to, że prędkość światła będzie się poruszać w tym układzie z prędkością 100 tys km/s (300 tys - 200 tys), lecz dalej ze stałą prędkością światła 300 tys km/s. Prędkości światła nie da się przekroczyć.

Nie będziesz w stanie biec z prędkością pozwalającą na przekroczenie prędkości światła. Czas zwolni na tyle, aby to uniemożliwić. Tutaj jest bardzo fajny dokument Stephena Hawkinga pozwalający uzmysłowić jak to działa. Wklejam tylko część, w której występuje dany problem. Zaczyna się on w minucie 3:30 a sam problem biegnięcia w takim pociągu jeżdżącym z prędkością nieskończenie bliską c pojawia się 5:35.

https://www.youtube.com/watch?v=qh70lQnG3Q4

Prawa bytu filmu nie kwestionuję. Fajny "artykuł" można znaleźć na stronie, w której ludzie pytają astrofizyków z NASA. http://imagine.gsfc.nasa.gov/ask_astro/relativity.html Znajdziemy tam pytanie w poddziale "Hypothetical questions" : "Could you explain the relativity of theoretical travel through the warm hole?". Dostajemy tam odpowiedz na konkretny problem poparty przykładem z filmu "Kontakt".

Nie znam tego wykładu Hawkinga, o którym wspominasz. Wiem, że Hawking podważał kiedyś istnienie czarnych dziur, jednak jak sam później przyznał - mylił się. Istnienie czarnych dziur zostało potwierdzone obserwacyjnie. Przegrał on tym samym zakład z Kip Thornem. Jak sam później przyznał podważał istnienie czarnych dziur jednak bardzo chciał się mylić. Zgadzam się, teoria strun jest bardzo ciężka jednak do ogarnięcia. Podstawowy postulat teorii strun, czyli istnienie "strun" będzie bardzo, bardzo trudne do udowodnienia.

ocenił(a) film na 10
Keysee

Z tą prędkością światła tak nie do końca. Ten sam przykład tylko zamiast 200 km bierzemy prędkość światła. Mamy kilku pasażerów i mnie. Wszyscy siedzą i pojazd porusza z umówioną prędkością. JA wstaje i idzie do przodu. Czy zatem pojazd zwolnił do takiej prędkości, żeby suma mojej prędkości ( 1 km/h) i prędkości pojazdu nie była większa niż prędkość światła?

Z STW bardzo ładnie walczy BOZON HIGGSA. Ostatnio mówiło się o "boskiej cząstce" ale nikt tego ostatecznie nie potwierdził. Odkrycie cząstek poruszających się szybciej niż światło będzie rewolucją nie tylko w fizyce ale i biologii i wielu naukach, łącznie ze zburzeniem mitu ewolucji.

A kto potwierdzi, że szybkość we wszechświecie ograniczona jest prędkością światła?? My na razie nie odkryliśmy nic szybszego. A jak odkryjemy? Dlatego STW to tylko teoria, co więcej, w podstawach teorii leży parę błędów m.in. zakrzywienie światła przy obserwacji w czasie zaćmienia.

ocenił(a) film na 10
Unibet_78

źle część z Higgsem wywalić, w ogóle mi się pomieszało, sorki :D