Zamysł może i dobry, ale już po 10/20 min więdziałem że ta kobieta z pomocy społecznej - jest matką tej adoptowanej dziewczynki. Zwłaszcza po tym jak pokazane było gdy brała np. dziecko na ręce i spojrzenie matki adopcyjnej - sugerowało to od początku. Brakuję w tym filmie więcej tajemniczości i napięcia. W sumie po 40 min można już wyłączyć bo wiadomo jak się skończy.