Lady Eve /film/Lady+Eve-1941-119118 1941 Całkiem fajny cykl filmowy, bo ograniczony do jednego gatunku. W zasadzie nie dawano w nim komedii z aktualnych wówczas przebojów VHS, tylko skupiano się na klasyce. Mały minus, że oparto się głównie na minicyklach: komedie czeskie, komedie z Pierrem Richardem, brytyjska seria Carry On i Pantery. Pomysł dobry ale ograniczony. Zabrakło min: - komedii włoskiej - Fernandela - De Funesa (najlepiej tych rzadziej puszczanych) - Gena Wildera - Monty Pythona i innych filmów Pythonowskiej ekipy. - Braci Marx od 1933 (czyli najlepszego okresu) Gang Olsena pomijam bo zdaje się, leciał jakoś w podobnym czasie. Może gdyby cykl trwał dłużej sięgnięto by po inne "serie". Niestety. Plus cyklu był jeszcze taki, że tłumacze, jeszcze ze starej szkoły wykonali kapitalną robotę, tłumacząc teksty, później czytane przez świetnych lektorów. A wiadomo jak ważne jest w komediach tłumaczenie, by nie spalić śmiesznych dialogów i sensu. Dziś to już historia :(