Ciekawy. Podobal mi sie. Jego rodzina byla przedstawiona tak prawdziwie. Nie akceptowali go, bo nie robil czegos co jest bardziej ,akceptowalne spolecznie’, smiejac sie z niego. A brata faworyzowali, robiac z niego kogos lepszego. Nawet urodziny obchodzili z nim inaczej - Siergiejowi nie zaspiewali drugiej piosenki, byli bardziej weseli z tym drugim. Z calej tej zgrai falszywej rodzinki tylko matka wydawala sie w porzadku, starala sie go zrozumiec. To przykre, ze wiele rodzin nie potrafi akceptowac pasji dzieci, a jedynie ciagnac ich w dol swoim pesymizmem i glupimi pogladami.
Najbardziej przykre jest tez to, ze opowiadajac mamie co sie dzialo w filmie uslyszalem ,,czyli tamten byl nienormalny, a ten drugi brat normalny’’. To ze cos jest ,,inne’’ nie jest nienormalne!! Zwlaszcza mlodsze pokolenie powinno o tym wiedziec, a ciagle spotykam sie z takimi zacofanymi ludzmi jak rodzice tego chlopaka.
Koncowa scena tez mi sie spodobala, z tym wiecznie niezadowolonym facetem. Bez usmiechu i z wyrzutami zamawiajacego jedzenie, marudzacego na cene, bez podziekowania i na sam koniec agresywnie rzucajac jedzeniem i bardzo typowo dla takiego wazniaczka - uciekajac.
Szkoda, ze takie krotkie.