fajna opowieść z dreszczykiem. Ostatnimi czasy trudno wyłapać coś co nas przerazi a nie rozśmieszy. Końcówka trochę zwalona ale ogólnie nie był to zły film. Czy wiecie, że w niektórych częściach Polski nadal zakrywa się lustra w domu, w którym w ostatnim czasie ktoś umarł? Teraz już wiem dlaczego.
P.s. A tak swoją drogą to kolo miał niezłą fuchę na nocną zmianę, w miłym otoczeniu.