Lustra

Mirrors
2008
6,4 73 tys. ocen
6,4 10 1 73128
5,1 15   krytyków
Lustra
powrót do forum filmu Lustra

nie rozumiem za bardzo końcówki :/ wytłumaczy ktoś o co to chodziło?
właśnie obejrzałem

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 7
Lestat_18

Sama tego nie wiem. :P Wolę dopowiedziane zakończenia. ;)

Lestat_18

No ja musiałam troszkę nad tym pomyśleć;) Wydaje mi się, że Ben sam znalazł się po drugiej stronie lustra - został w nim uwięziony, jak Ci wszyscy, których uwolniła Anna, ta zakonnica. Dlatego czytał wszystko wspak i nikt go nie widział.... Coś w tym stylu ;)

Lestat_18

końcówka była oczywista. to coś w stylu 'Innych'. zginął i przeszedł na drugą stronę lustra. stąd też ta ręka. pamiętacie jak na początku filmu próbował wytrzeć ślady dłoni z lustra? nie dało się, bo były odbite po drugiej stronie. po prostu po śmierci człowiek przechodził na drugą stronę lustra. ot, cała filozofia.

ocenił(a) film na 7
SatineNic

mnie bardziej zastanawiało, czemu był tam sam, skoro przed nim umarła chyba dość spora liczba osób.

rashell

Może dlatego, że ta dość spora liczba osób została "uratowana" przez zakonnicę??

mexi_111

być może... i teraz nazbiera się znów 'trochę' osób, które będą czekały na 'uwolnienie'. i tak w koło Macieju

SatineNic

Moim zdaniem nikt nie został przez zakonnicę uratowany oprócz rodziny Bena. W lustrach siedziały jakieś demony, chciały z powrotem wstąpić w ciało Anny Esseker (może miała jakieś predyspozycje, że im tam u niej było dobrze). No i wstapiły. Ale jak Ben uśmiercił jej ciało, to znowu demony weszły w lustra. A sam Ben zginął przywalony przez cegły itp. Ponieważ stało się to przez lustra, to został uwięziony po drugiej stronie.
A czemu tam nie było innych osób. Bo to były tylko dusze. Każda uwięziona w lustrze dusza może mieć swoją odrębną iluzję rzeczywistości i w ten sposób przeżywać swoje własne piekło albo swój własny czyściec.