Jak w temacie . Ja się świetnie bawiłem oglądając ten film. Im dalej tym lepiej. Dużo frajdy dało mi wyłapywanie słownych dziwolągów. Lubię takie ,,gadane" filmy, ale rozumiem że nie do każdego trafiają. Mój małoletni syn świetnie się bawił, ale moja lepsza połowa niewiele z tego zrozumiała.
to nie ma być śmieszne,w takim znaczeniu żeby siedzięć i się smiać, to jest taka trochę satyra, przede wszystkim uwypuklanie głupot, które ludzie wymyślają, w krzywym zwierciadle karykatura współczesngo społeczeństwa
ocena na fw to jakaś kpina chyba, ale też humor niecodzienny, mocno nietypowy, dziwaczący i fetyszyzujący, no jak to na guesta - gostka ze spinalsów, guru gervaisa - przystało