Ale jestem ciekawa tego filmu, akurat jestem w trakcie czytania książki Vonneguta pod tym samym tytułem...to mój ulubiony pisarz, a ta książka wyjątkowo szokująca, brutalna, cyniczna, pełna wisielczego humoru. Jest o tym, jak mozna nie mieć nic do powiedzenia i zadnego wpływu na swoje życie. Sam Vonnegut w przedmowie mówi: " Gdybym się urodził w Niemczech, pewnie sam byłbym hitlereowcem, rozwalałbym Zydów, Cyganów i Polaków zostawiając buty sterczące ze śnieżnych zasp, rozgrzewając się wewnętrznym przekonaniem o własnej słuszności. Tak to już bywa." Mocne, prawda?