Dawniej aktywna zawodowo Kubiakowa zrezygnowała z pracy, aby poświęcić się wychowywaniu dzieci. Nie pochwala decyzji swojej sąsiadki, Piotrowskiej, która zamiast zwolnić się z zakładu, gdy została matką, zapisała córkę do żłobka. Bohaterka zaczyna jednak kwestionować swoje poglądy, kiedy czyta w gazecie o sukcesie koleżanki-przodownicy i z bliska poznaje znakomite warunki panujące w żłobku.