po prostu... tak na prawde, to nie wiem, jak go określić, bo <<super>> czy coś w tym stylu, to za mało. Wyrył w mojej głowie olbrzymi ślad i jest kamieniem milowym w świecie filmu. Z wielką niecierpliwością czekam na następne części i chciałabym, żeby Keanu Reeves został wyróżniony nie tylko przez MTV, bo sobie na to ogromnie zasłużył! :)