Nie bede chyba zbyt oryyginalny jak napisze ze to genialny i przelomowy film:). Ale jesli o mnie chodzi to tak w istocie sadze. Film madry, dopracowany pod kazdym wzgledem, z fajna muzyka i filozoficznymi aluzjami, z uznana obsada. Po prostu wielki film! Wrecz kultowy, choc nie podoba mi sie to, bo o mojej generacji zdanie am jak najgorsze:D