W filmie mamy wszystko - miłość wygrywającą ze śmiercią, odwołania do mitologii, techno kulturę i oczywiście dobro walczące ze złem, ale najważniejdzy jest nasz odgrzany superman podany na nowym talerzu i z nowym sosem. Walczy on z obcymi ale obcy ci są mu bardzo bliscy. Jest to szalony sen czy rzeczywistość ? Nowe pokolenia powiedzą nam o tym ...