Bronson jako zawodowy hitman i wszystko jasne, niezla kreacja plus ciekawa historia, fanowie gatunku na pewno sie nie zawioda.
Zaczyna się bardzo cicho i stylowo. Początek przypomina mi "Samuraja" Melville'a, nie ma praktycznie żadnych dialogów i obserwujemy jak bohater wykonuje zlecenie punkt po punkcie. Potem niestety zmienia się to wszystko w typowo amerykański produkt, ale nadal trzyma w napięciu. Świetna jest scena w którym dziewczyna...
Stary zawodowiec, zimny, bezuczuciowy, młody debiutant, poważna robota. Do tego umiarkowane fajerwerki, dobrze zrobione jak na tak stary film. No i Bronson!!!! 7/10
...bez żadnych (hollywoodzkich) upiększeń przez co bardzo realistyczne. Z początku trochę usypia naszą uwagę, ale nie dajmy się zwieść jak "mechanik"... Coś dla fanów "Brudnego Harrego" & w podobnych klimatach.
Film momentami ma zastój akcji. Bardzo fajna ścieżka dźwiękowa, która pozwala się wczuć w klimat filmu.
Ten film z Charlesem jak dla mnie należy do mocno średnich, głównie przez spore dłużyzny, ale jeszcze muzyka mi nie pasowała i niektóre sceny jak np. z dziewczyną, która podcina sobie żyły- to tylko spowalniało akcje, a nie wnosiło nic do tematu, albo walka tych karateków. Ale ogólnie Bronson nieźle wymiatał i niezły...
więcejfilm wbrew wpisom na dole nie ma w sobie "oszczędnej treści" po 15 minutowej ciszy, jest całkiem sporo dialogów.
myslałem, ze będzie przedstawiona historia samotnego, zamknietego w sobie płatnego zabójcy, który znajduje swojego następce.
a dostałem... no własnie nie wiem ja kto nazwac, raczej lipe, w filmie jest...
wszystko w tym filmie jest bardzo specyficzne by nie rzec po prostu złe; od aktorstwa -sztucznego, manierycznego i kołkowatego do bólu, przez muzykę, reżyserię a skończywszy na samej historii... film niewątpliwie ugruntował pozycję bronson'a jako gwiazdy kina sensacyjnego spod znaku takich właśnie produkcji, ja jednak...
więcej„Mechanik / The Mechanic” (1972) – zawodowy zabójca (taki doświadczony, zawsze opanowany, który każde zabójstwo na wypadek upozoruje) na usługach mafii wprowadza młodego znajomego w tajniki zawodu.
Nieśpieszna, klimatyczna opowieść sensacyjna niespodziewanie zmienia się w niewyszukane kino akcji. Szkoda.
Na początku filmu widzimy jak fotografuje mieszkanie w celu rozpoznania i przygotowania metody zabicia starszego pana. Ale nie mógł tej fotki zrobić przez okno, tej gdzie jest łóżko i szafka na której stoi zegarek, bo to zdjęcie jest zrobione od drzwi wejściowych. A okno jest po lewej.
Metody jego są niepotrzebnie...