514
chce zobaczyć
Miami Vice '85
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Jak Kosinski się bierze za film to można spać spokojnie.

Spora szansa że nie będzie montażu ADHD i roztrzęsionej kamery. Oby był nieśpieszny, ślamazarny jak "żyć i umrzeć w Los Angeles'. Rzecz jasna ciut więcej akcji ale bez przeładowania. O muzykę i klimat jestem spokojny. Kosiński ma w sobie sporo viba 80s.

A nie ten cygan farelek . Kinówka Manna była tak marna , że gorzej na pewno nie będzie . Czekam z ręką na jajach