1 godz. 51 min.
5,9 10 872
oceny
5,9 10 10872
6 758
chce zobaczyć
6,0 12
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":12}
{"type":"film","id":695721,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Midnight+Special-2016-695721/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Midnight Special
  • mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodziło w tym filmie? Kim były te świecące istoty, czemu chłopakowi świeciły się oczy, co to były za budynki pod koniec. Czemu w tej historii znalazło się miejsce dla jakiejś sekty?
    Ten dzieciak to był jakiś obcy zostawiony na ziemi? Ale przecież to niby był rodzony syn głównych bohaterów czy coś pominąłem?

    Do tej pory oglądałem 2 filmy Nicholsa. Mud 9/10 i Take Shelter 8/10. Oba miały niesamowity klimat, a tutaj wyjątkowo pomimo, że opis strasznie zachęcający to oglądałem film na 4-5 podejść, tak mnie zanudzał.

  • siweq ad.1 W tym filmie chodziło o podróż dzieciaka, którego ciągnęło do domu (na początku sam tego nie rozumiał), przy czym jego domem był świat równoległy. Jego biologiczni - ziemscy - rodzice pomagali mu dostać się do miejsca, w którym możliwe było chwilowe połączenie obu światów, tak aby dzieciak mógł się wynieść z naszego i trafić do swojego.
    ad. 2) Te istoty były ludźmi z równoległego świata, czy może ze świata "nadrzędnego" (tak to opisał dzieciak w jednym z dialogów). Znajdowali się na znacznie wyższym poziomie cywilizacyjnym, niż my i pewnie dlatego tyle w nich było energii, że aż świecili. Ich świat znajdował się w tym samym miejscu przestrzeni co Ziemia, ale w innym wymiarze. Dzieciak ujawnił, że "oni nas obserwują do bardzo dawna" (zapewne od początku istnienia naszej cywilizacji, którą - kto wie - może własnie oni stworzyli?). Dzieciak przy pomocy swoich zdolności stworzył obszar, w którym oba światy się przenikały, dlatego w naszym świecie było widać budowle z tamtego świata.
    ad.3) Budowle pod koniec filmu były po prostu domami (miastami?), w których żyli mieszkańcy tamtego świata. Na oko widać, że w budowaniu byli znacznie lepsi, niż my :)
    ad.4) Sekta to była grupa religijnych oszołomów, które nie rozumiejąc z czym mają do czynienia, brali dzieciaka za mesjasza, który ich ocali przez końcem świata. Twórcy filmu wprowadzili do fabuły taki wątek zapewne po to, aby wytłumaczyć, dlaczego o tym dzieciaku, pomimo jego wyjątkowości, świat nic wcześniej nie słyszał. Sekta ukrywała dzieciaka przed światem w imię swoich religijnych rojeń, ale dzięki temu nie trzeba było widzowi tłumaczyć dlaczego zdolności dzieciaka nie zostały zauważone przez szkołę, urzędników, służby państwowe i tak dalej. Dzieciak po prostu wychowywał się w izolacji zapewnianej przez sektę.
    ad.5) Dzieciak był nie tyle obcym, co człowiekiem pochodzącym ze świata równoległego, o którym mowa w pkt. 2 Sam to powiedział w jednym z dialogów "oni są tacy jak ja", a w rozmowie z agentem NSA powiedział, że "pochodzi z innego świata". Fakt, że się urodził z biologicznej matki i ojca z naszego świata niczego tu nie przesądza. Możesz sobie sam dopowiedzieć jak to się stało. Może doszło do jakiegoś błędu i embrion zamiast do matki w swoim świecie, trafił do macicy ziemskiej kobiety przez podobne zespolenie światów ja to, które zobaczyliśmy na końcu filmu. A może to nie był błąd, tylko celowe działanie ludzi stamtąd. W końcu obserwowali nasz świat, więc może celowo wysłali embrion swojego dziecka do naszego świata, np. po to aby sprawdzić jak Ziemianie obejdą się z takim dzieckiem i na tej podstawie nas ocenić. Wyjaśnień, w jaki sposób dzieciak znalazł się w naszym świecie można wymyślić wiele.

  • timon_filmweb ocenił(a) ten film na: 7

    ontek W końcowej scenie ojcu zaświeciły się oczy więc rozumiem,że on bym jednym z tych istot . Więc stąd się młody znalazł w naszym świecie

  • duszek18_filmweb ocenił(a) ten film na: 7

    timon_filmweb było to bardzo subtelne, dzięki bo nawet bym nie wiedział teraz ten film ma dla mnie pełne zakończenie.

  • Ciubas ocenił(a) ten film na: 9

    timon_filmweb Dzięki za zwrócenie uwagi, jednak oglądanie filmu tak późno robi swoje, umknęło by mi to bez Ciebie!

  • per333 ocenił(a) ten film na: 6

    ontek Niezła interpretacja, sensowna, logiczna. Mimo, że poetyka filmów Nicholsa mi bardzo odpowiada, uważam, że tutaj scenariusz był wyraźnie niedopracowany. A treść, którą podsumowujesz, nie została podana w odpowiedni sposób i nie została dostosowana do owego stylu opowiadania. W rezultacie film jest pusty, a przecież na bazie takiego pomysłu można było opowiedzieć historię dużo bardziej fascynującą, wartościową, głęboką i trzymającą dramaturgicznie w napięciu.

  • typisb ocenił(a) ten film na: 8

    ontek Odpowiedział Jezus: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd". to z ew. Jana

  • conneryfan ocenił(a) ten film na: 7

    ontek Najpierw myślałem że to film o śmierci dziecka, pokazanej jako przejście na drugą stronę. Potem, że to film o ,,naszej" religii, czyli że Jezus był z innego wymiaru itd...:)

  • kowal1528 ocenił(a) ten film na: 6

    ontek ontek zgadzam się prawie zee wszystkim co napisać poza tym skąd takie dziecko u ziemskich rodziców:)

    Otóż spróbujcie kiedyś przespać się z Kirsten Dunst, z tak magicznego seksu musiał powstać tak magiczny chłopak ;>

  • Sony_West ocenił(a) ten film na: 7

    kowal1528 "Otóż spróbujcie kiedyś przespać się z Kirsten Dunst"

    Gdybym tylko miał taką możliwość, uwierz mi, nie musiałbyś mnie namawiać.

  • czarnysztandar ocenił(a) ten film na: 7

    ontek W swoim wyjaśnieniu pomijasz, że rodzice też należeli do sekty, co skłania do mniejszej polaryzacji w odbiorze i czyni film niejednoznacznym.

  • siweq bym raczej twierdził, że chodziło o oświecenie, dzieciak już był, ojciec dopiero tam zmierzał, inni jeszcze nie zaczęli.

  • Zavulon ocenił(a) ten film na: 8

    biropij Ja to zinterpretowałem w ten sposób, że ojciec był jednym z nich przeszedł do wymiaru ludzkiego bo obserwując go spotkał Sarę, w której się zakochał i postanowił tam zostać, zrobił dziecko, które natomiast widziało coś specjalnego w świecie, z którego pochodził Roy, być może będąc w normalnym świecie Roy przekazał wszystkie swoje zdolności Altonowi jako coś w stylu zrzeknięcia się swojego pochodzenia.

  • Zavulon Jeżeli jego ojciec był jednym z nich to dlaczego nie przejawiał żadnych zdolności? My się wydawało nawet, że jego ojciec nie rozumie co się z chłopakiem dzieje, więc to raczej nie przemawia za tym, że pochodził z innego wymiaru. Chyba, że się ukrywał ze swoją wiedzą. Ale to trochę bez sensu.

  • Zavulon ocenił(a) ten film na: 8

    forek23 W sumie może i tak, domysłów możemy snuć masę w nieskończoność, można również powiedzieć, ze Ci obcy inni wymazali mu pamięć gdy odszedł, ale to tylko spekulacje i w zasadzie niczego nie wnoszą, większość nie ma za bardzo sensu.

  • marcinzielar ocenił(a) ten film na: 7

    Zavulon Zwróćcie uwagę, że kiedy wrócili do hotelu i dzieciak był "uleczony" to ojciec zaczął wyglądać dużo gorzej. Myślałem, że to ze zmęczenia itp. ale teraz spojrzałem na to inaczej...

  • xhamerx ocenił(a) ten film na: 5

    biropij A może ten lekki błysk w oczach na końcu filmu, to taki dialog między Ojcem a synem.

  • xhamerx Też tak myślę. Nie rozumiem tylko tych kabelków na głowie ojca...
    POMOCY! o co z tymi kabelkami chodzi - bo psują mi cały film.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    inecki Rząd w końcu doszedł do tego, że to od rodziców pochodziła ta super moc dzieciaka, a skoro matka się skutecznie ukrywała, to tylko ojciec pozostał pod rządową obserwacją. Między innymi monitorowali energetyczną aktywność jego mózgu czy coś w tym typie.

  • Ametria ocenił(a) ten film na: 6

    siweq Poczytaj sobie o "indigo children".

  • plone ocenił(a) ten film na: 7

    Ametria Wszedlem tutaj zeby to napisac ☺ klucz do zrozumienia filmu

  • Ametria czyli dzieci z ADHD? zwykłym rzeczom ludzie nadają otoczkę "nie z tego świata"

  • filozof71 ocenił(a) ten film na: 5

    siweq Niezależnie o co w nim chodziło, film jest idiotyczny ponieważ:

    1. Nie potrafili wymyśleć nic innego niż święcoce oczy, no k..rwa, film powinien mieć tytył "O chłopcu ze świecącymi oczyma"

    2. Dialogi dla ludzi malomównych, przykłady stylizowane

    -Tato
    -Alton

    -Alton
    -W porządku

    Kiedy alton się dusi w samochodzie
    Ojciec:
    -Alton
    Matka:
    -Alton

    -OK
    -OK

    Nie lubię ludzi malomównych a takie małomówne dialogi w filmach doprowadzają mnie do furii.

  • Krulew ocenił(a) ten film na: 8

    filozof71 Oj koleś, wyrzuciłbyś komputer przez okno zanim obejrzałbyś do końca "Drive".

  • filozof71 ocenił(a) ten film na: 5

    Krulew Hej, widziałem "Drive" nawet przy okazji polskiego filmu "Gejsza" napisałem, że jest plagiatem "Drive".

  • Plejbek ocenił(a) ten film na: 8

    Krulew Dlaczego akurat komputer?

  • Krulew ocenił(a) ten film na: 8

    Plejbek Komputer przyszedł mi pierwszy na myśl. Filmy zazwyczaj oglądam na laptopie podłączonym do projektora. Najłatwiej jest wyrzucić komputer lub laptop, aniżeli projektor przytwierdzony do sufitu lub ciężką plazmę.

  • filmoborix ocenił(a) ten film na: 6

    filozof71 Film nawet ujdzie tylko jedna scena idiotyzm totalny-ta strzelanina przed motelem. Wpada dwóch kolesi w średnim wieku(nie specjalnie szkolonych komandosów) na drugich dwóch kolesi-po czym jeden dostaje ze śrutówki z dwóch metrów drugi postrzał w klatę, trzeci tak samo z pistoletu. Po czym tych dwóch zamiast grzecznie umierać ucieka z chłopakiem przez pół stanu, a tych dwóch drugich też bez problemu natychmiast wstaje i jeszcze samochodem sobie jedzie. No i jeszcze laska przykuta do rurki w łazience bez problemu wyrywa ją ze ściany(chyba to fachy z "usterki" montowali) Takich bzdur jest jeszcze parę i skopały w sumie fajny film.

  • acidity ocenił(a) ten film na: 5

    filmoborix W moim odczuciu ta scena była wiarygodna w odróżnieniu od serwowanych nam w innych filmach gdzie każda kula zabija. Szczerze, to chętnie zapoznałbym się z jakąś statystyką dotyczącą liczby rannych i zabitych w wyniku postrzału(wszędzie piszą tylko o zabitych).

  • erebeuzet ocenił(a) ten film na: 7

    filmoborix Mieli kamizelki. Co widać w scenie gdy Roy zakłada je małemu i Sarze. Na jednej są nawet resztki śrutu w miejscu gdzie został postrzelony Lucas.

  • REjjO ocenił(a) ten film na: 3

    filozof71 Dzięki, bo myślałem że jestem sam na tym świecie co myśli że film był na poziomie brazylijskich seriali: dialogi to żenada totalna.

  • acidity ocenił(a) ten film na: 5

    filozof71 Filmy z ubogim dialogiem mają to do siebie, że dają widzom czas na myślenie. Można to lubić jak ja, lub nie lubić jak Ty. Z innych ubogich w dialog filmów warty polecenia jest Womb.

  • filozof71 Nie lubisz ludzi małomównych, no to gratulacje. Nie każdy plecie co mu ślina na język przyniesie. Wielu słynnych ludzi słynęło z tego, że byli małomówni.

  • filozof71 ocenił(a) ten film na: 5

    forek23 A ja mimo to nie lubię. Tak już mam. Argument Twój z dupy bo mi nie imponują ludzie sławni tylko dobrzy. Małomowne osoby kojarzą mi się z kimś kto coś knuje, ukrywa itd. Poza tym nie lubię grubasów i motocyklistów.

  • filozof71 Św. Faustyna Kowalska była małomówna, Ojciec Pio, Franciszek z Asyżu i wielu innych godnych naśladowania ludzi. To czy ktoś jest małomówny czy też nie, nie ma nic wspólnego z tym jaką jest osobą.

    Tak też z drugiej mańki - Hitler był gadatliwy, Ted Bundy był towarzyski i lubiany. Ogólnie rzecz biorąc psychopaci słyną z tego, że mają sympatyczną powierzchowność, a jacy to są w większości ludzie, to wiadomo.

    Nie każdy kto mało mówi spiskuje przeciwko tobie.

  • xxadrianxx ocenił(a) ten film na: 7

    forek23 Za takie wlasnie wymiany lubie czytac filmwebowe forum :) sporo inteligencji drzemie w narodzie. filozof71 swoja bezposrednioscia tez do mnie trafia.. haha Ja rozruszac do dialogu kazdego potrafie jako Blizniak,ale mam w druga strone-irytuje mnie jesli ktos mni przegaduje notorycznie, przerywa wypowiedz, nie potrafi sluchac i generalnie..ma do tego malo racji. Alergia. Ale z inteligentnym gadatliwym, argumentatywnym chetnie sie mierze ;) pozdro dla was
    P.S. ktos (Krulew) wsponial o Drive... fakt, tam tez nie bylo za wiele dialogow, a wzasadzie 3 x mniej niz tu, ale... sam film przecietny wg mnie. A tu byl i klimat, i muzyka, i powoli odkrywane karty, porzadnie zarysowane postaci, nie szarzujace, a bedace po prostu, rzadko tak sie da. (Gosling swoim byciem to..za malo niestety, drewniany byl jak rzadko). A zakonczenie, wbrew powszechnym opiniom, niespecjalnie mnie rozczarowało. Takie toche w stylu Cloverfield Field 10, ale co z tego, wedlug mnie pasoalo tak wlasnie zamknac te opowiesc.

  • REjjO ocenił(a) ten film na: 3

    siweq Bo widzisz ten film jest jak nowoczesna sztuka: dwa pręty zespawane razem a ludzi stoją i się zastanawiają: co miał autor na myśli! Tego nie ogarniesz i lepiej tego nie robić bo możesz zwariować.

  • AKlR4 ocenił(a) ten film na: 8

    siweq Zobacz zakończenie filmu. Ojcu też się świeciły oczy. Co może oznaczać albo był dostał część mocy od syna, albo był też Obcym, ale nie mógł wrócić do domu i chciał tam przynajmniej odesłać syna. Tak czy siak dla mnie świetny film. Ale to zależy na co się człowiek nastawi i czy podejdą mu aktorzy.

  • kowal1528 ocenił(a) ten film na: 6

    siweq ontek dobrze wyjaśnił prawie wszystko tylko nie to skąd ich biologiczny syn był genetycznie inny, a to wyjaśnię ja:)
    Otóż spróbuj kiedyś przespać się z Kirsten Dunst, z tak magicznego seksu musiał powstać tak magiczny chłopak ;>