Minionki

Minions

2015 1 godz. 31 min.
6,8 97 052
oceny
6,8 10 97052
11 104
chce zobaczyć
{"rate":4.25,"count":4}
powrót do forum filmu Minionki
  • Tic tac-i z wzorem minionek, monte z minionkami, papier do d*py z minionkami itd. O co tu chodzi? Dlaczego wszyscy się jarają denną bajką? Mam dość tego sztucznego plastikowego hype'u. Ludzie, dokąd ten świat zmierza...? Muszę to lubić, by być fajny?

  • crsmth A inside outem nijt się nie interesuje ...

  • crsmth Musisz.

  • LadyLeila Jednak zostanę przy swoim zdaniu i nie polubię tego "tworu".

    Na szczęście wielki szał na ten gniot już się skończył. :D

  • crsmth Szkoda, że era ''Zmierzchu'' tak szybko nie poszła w zapomnienie :C

  • LadyLeila Ubolewasz nad tym? Myślałem, że płeć piękna lubi takie klimaty. :)

  • crsmth Pozostaje mi współczuć, że miałeś okazję poznać tylko takie przedstawicielki płci pięknej, że masz takie zdanie a nie inne :)

  • LadyLeila Więc właśnie poznałem taką, co się wyróżnia - w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :)
    Btw. Dzięki za współczucie. :D

  • crsmth A ja dziękuję za ten malutki komplement :)

  • LadyLeila Jak się zrobiło milusio. :D

  • użytkownik usunięty

    crsmth W zeszłym roku było tak przy słabiutkim Rio 2.

  • crsmth Jeszcze wchodzisz na neta i od razu ciągnie Cię na stronę z Minionkami i każe Ci komentować. Przerąbane...

  • Bette85 Najgorsze było z kwejkiem i innymi tego typu stronkami - Cała stronka zalazna przez kilka, kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt dni Durnymi memami z tym żółtym gównem, a i memy w typie „Licealistka - Feministka wrzuciła demota o tym, jaka to jest zaradna i jak postawi na swoim".

    W ogóle, to są animacje lepsze i gorsze, ale mam kilka wytwórnii, których filmów animowanych po prostu nienawidzę:

    Sony Animation - Hotel Transylvania, Smerfy itp. Ogółem, kolesie próbują być na siłę młodzieżowi, więc wpieprzają takie sekwencje, gdzie np. smerfy rapują do ściany, czyli do kamery (sic) - uważają dzieciaki i młodzież za idiotów...Ogółem ich produkcje są nakierowane na bananową młodzież, łażącą ze Srajfonami i drącą się na rodziców, że ci na święta kupili im Ajfona 5 zamiast 6S.

    Illumination Entertainment - Jeszcze Bardziej Bananowa, upśledzona wersja Sony. Ich filmy mogą być do dupy, ale działają metodą „na disneya" - Rzucimy durnemu motłochowi wszelkie możliwe gadżety związane z filmem:Żółte Srajtaśmy, Ziemniaki, Tic-Taki, Big Maci, Happy Meale itp. Nasz film jest prawdopodobnie do dupy, ale i tak się zwróci, bo durnie to kupią.

    Virtual Magic 5D - Wystarczy sobie poszukać „Jak Uratować Mamę" w wyszukiwarce Filmwebu. I to, co się tam zobaczy, to jest właśnie poziom tej „Wytwórnii". Reżyser, Daniel Zduńczyk, Uważa się chyba za polskiego Miyazakiego, ale dla mnie koleś jest kompletnym beztalenciem porównywalnym chyba tylko z Jamesem Nguyenem czy Barbarą Białowąs. Jak go opisała moja znajoma, gdy pokazałem jej jego wysrywy na forum tegoż filmu? Cytuję: „Jezu, Ten reżyser chyba ma coś nie tak z głową"

    Współczesny Disney - Ogółem, jak się na anglojęzycznym judupie napisze, że nie uważa się „Zwierzogrodu" za arcydzieło, to można być w 100% pewnym, że pojawią się takie komentarze:

    1.„Prawdopodobnie nie zrozumiałeś przesłania tego filmu" (Zrozumiałem, Bo chyba tylko jakiś idiota nie zrozumiałby tego przesłania)
    2. „Ten film jest arcydziełem, bo porusza temat rasizmu, nietolerancji i innych, wymyślonych słówek* " (Właśnie jakby odjąć z tego filmu tą przesadną ilość nawiązań do rasizmu,nietolerancji, Nachalny dydaktyzm i tzw. Świętoje*liwość oraz Wszelkie Coehlizmy, Banały [Hurr Durr, nigdy nie pokazuj, że można cię zranić itp.], to wyszłoby wg. mnie coś dojrzalszego i lepszego, a przynajmniej jedno z tych)
    3.„Jesteś Bardzo smutnym i zgorzkniałym człowiekiem, gdzie twoja empatia" (nie, ja po prostu nie jestem Idealistą, który marzy o utopii i chce ją wprowadzić w życie. Czytałem „Nowy, Wspaniały Świat" Huxleya, i on już na początku lat 30 ubiegłego wieku przewidział, że w przyszłości politycy i pewne organizacje, czy nawet osoby wymyślą głupkowate formułki, żeby społeczeństwo je bezmyślnie powtarzało, nawet gdy społeczeństwo nie będzie wiedziało, co one oznaczają...W książce byłyby to głupie formułki w typie „Kto rano wstaje, temu pan ford daje" czy coś takiego, ogółem banały...A teraz co mamy? Rasizm, Antysemityzm, Hejt, Homofobię, Islamofobię, Uniofobię i inne fobie czy inne -izmy)

    Ogółem Współczesny Disney to taki Combos powstały z połączenia Durnoty Illumination z Pazernością Sony. Ich filmy jednocześnie próbują czegoś uczyć, jakiejś tolerancji, ale robią to w strasznie nachalny sposób...Wytłumaczę na czym to polega - oglądałem dwa filmy: „Zwierzogród" i japońską animację „Wilcze Dzieci"...Powiedzmy sobie, że obydwie animacje uczyły w jakiś sposób tolerancji, o odmienności itp. ALE, jak to wyglądało w jednej, a jak w drugiej?:

    „Zwierzogród" - Rzucanie ogólnikami, strzelanie morałami prosto w twarz („Nigdy nie pokazuj, że można cię zranić), dużo Gadania o tolerancji, a koniec końców pokazane mało czynów. Postaci rozmawiają między sobą tak, jakby nie rozmawiały między sobą, a próbowały uczyć widza.
    „Wilcze Dzieci" - Zamiast zbędnęgo gadania o tym, jak to tolerancja jest ważna, pokazana jest sytuacja z życia jednej tytułowej bohaterki.(SPOILER ALERT) Główna Bohaterka jest wilkołakiem, potrafi się zmieniać, kiedy chce (wbrew pozorom, jest to film obyczajowy, Dramat, a nie horror). Oczywiście, musi się z tym wszystkim ukrywać, tak samo, jak jej brat. W końcu idzie do szkoły, aż któregoś dnia przychodzi nowy chłopak, który jest z początku wobec niej bardzo wścibski i natarczywy. Ona ucieka gdzieś na tył szkoły, a ten ją tak denerwuje, że ta na kilka sekund zmienia się i rani go. Potem oczywiście czuje wyrzuty sumienia. Pod koniec filmu zostają sami w szkole, bo jest oberwanie chmury i dojazd jest utrudniony. Wtedy bohaterka ujawnia mu, kim jest, a ten mówi jej, że mu to nie przeszkadza. Bohaterowie rozmawiają JAK LUDZIE (no powiedzmy, że ludzie), Wręcz nie zwracają się do widza, a jedynie przekazują mu historię, Morały są pokazane nie za pomocą słów, ale za pomocą historii i bohaterów per se

    W pierwszym przypadku (zwierzogród) film mi się podobał, ale w momentach nachalnego dydaktyzmu miałem ochotę rzucić czymś ciężkim w telewizor, bo tak mnie to denerwowało - tego typu sceny robiły tak ogromny dysonans pomiędzy stricte komediową i kolorową otoczką całego filmu, że po prostu mi się nie podobały. To wyglądało tak, jakby reżyser napisał scenariusz tego jako komedii, po czym nagle, znikąd wkroczył taki GLAAD lub Black Lives Matter i powiedział „Hola, hola, a gdzie nauczanie 3-5 letnich dzieci o homoseksualizmie czy rasizmie? Dlaczego żaden bohater nie jest gejem?". A ponieważ reżyser jest miękką ciotką, to się ugiął...Serio, gdybym ja robił animację i taka organizacja by mi truła dupę o to, co powinienem dać do swojej własnej animacji, to jedyne, co by ode mnie dostali, to środkowy palec i nakaz odpieprzenia się ode mnie i mojego filmu.

    W drugim przypadku była całkowita odwrotność powyższego - Widziałem, że nauczono mnie czegoś mądrego,ważnego, a jednocześnie nie czułem się, jakbym oglądał film edukacyjny czy propagandowy. Po prostu obejrzałem dobrą animację, która mnie wciągnęła tak, że nie chciałem aby się skończyła.

    Co mnie wnerwia u disneya najbardziej chyba, to piosenki - czy to śpiewane przez bohaterów (Nienawidzę ich najbardziej) czy te w tle. Nie to, że jestem przeciwko nim...Po prostu, jeżeli chcemy dawać piosenki do filmu, to niech to, że bohaterowie śpiewają, będzie logicznie uzasadnione! A nie tak, że są w sklepie i śpiewają o tym, jaki to boczek jest dobry, a wszyscy dookoła oczywiście znają doskonale tekst.

    A jeżeli chodzi o te współczesne, które są wg. mnie gówniane, nastawione stricte na to, by być modnymi przez rok lub dwa w internecie, to one mnie najbardziej dobijają i denerwują - Wnerwia mnie „Mam tę moc". To tak, jakbym ja przychodził grać na fortepianie gdzieś, gdziekolwiek i codziennie, przez 2-4 lata grałbym dokładnie tę samą melodię.„Try Everything" mnie wręcz Wku*wia - Ot, pioseneczka bez żadnego polotu, ale i tak będzie zarąbiste (wg. faneczek).

  • robertwitkowski ocenił(a) ten film na: 10

    crsmth co to minionki są najlepsze

  • robertwitkowski W takim razie mało widziałeś synek. ;)

  • crsmth Przecież te miniony tak naprawde nie sa slodkie to som potwory ktore przejęły swiat nie dlugo bedzie kibel do kupienia z wzorem minionow!!!!!!!!!! Nie wierzysz? To wygoogluj se,!!

  • użytkownik usunięty

    crsmth Życie uległo totalnemu spłyceniu. Czego się spodziewasz po dzisiejszej młodej widowni ? Aby zobaczyli coś ambitnego ?!
    Nie ma szans. Czym bardziej denne, wulgarne - tym lepsze.

  • obmierzly ocenił(a) ten film na: 4

    crsmth Ludzie się nie jarają tak samo jak nikt nie jara się Biedronką. Liczy się biznes.

  • crsmth To nie denna bajka, to przenikliwa CHARAKTERYSTYKA zespołu cech animujących taką, a nie inną historię LUDZKOŚCI!

    Tu jest zawarty GENIUSZ przenikliwości!

    Dla mnie samym filmem, jest zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=B-1oxltiPLc

    W pierwszej minucie zwiera się kwintesencja (cytuję) i obok [ MÓJ KOMENTARZ ]

    "Minionki żyją na Ziemi od niepamiętnych czasów... [LUDZIE]
    Mają nie jedno imię jak Dave czy.. a to Norbert. [WSZYSCY]
    O to Norbert. Norbert jest głupkiem. [i PIERWSZY Z BRZEGU]

    Norbert jest głupkiem, ale CEL ma ten sam. [GRZESZĄ GŁUPOTĄ i SAMI..
    Służyć najgorszej kreaturze pod słońcem*. [SZUKAJĄ SOBIE PROBLEMÓW]

    Znaleźć tyrana jest łatwo.
    Nie stracić go to już inna para kaloszy.
    Pozostało wypatrywać kolejnej okazji."

    (koniec cytatu)

    W tym momencie pojawia się napis:

    ILLUMINATION ENTERTAINMENT
    ___________________________________

    To jest oświecenie rozrywką.

    Dalej już wątki z historii..
    i piosenka Queen - Under Pressure

    https://www.youtube.com/watch?v=a01QQZyl-_I

    ____________________________________________________________ __

    Można o tym opowiedzieć wiele (naszpikowany symbolami).
    Fartuszki, oczy, piramida, "G" jak gnoza..
    ____________________________________________________________ __

    Dla mnie to objawienie, uczta bo wiem o co chodzi:)

    Kto nie zna liter ten nie przeczyta poematu.
    Kto nie widzi kolorów nie zachwyci się bogactwem barw.
    Kto nie słyszy nie wzruszy się rozkoszą niewidocznych przecież dźwięków.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~

  • skibaa10 ocenił(a) ten film na: 6

    crsmth A minionki nie były tworzone na podstawie kształtu Tic Taców?

  • vAkatsuki ocenił(a) ten film na: 10

    crsmth grałeś kiedyś w gre SPORE PC ? własne tak wygląda ten film całkowicie podobnie wyglada faza komórki, faza stwora i plemienia