7,1 679  ocen
7,1 10 1 679
Mistyczka
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Dorota Chotecka świetnie zagrała Lenczewską. Nie, nie zagrała, była nią! Świetna reżyseria. Film bardzo poruszający, może być ważny szczegolnie dla "starych komuchów". Takie życie, takie zmagania... polecam bardzo.

Przeczytałem biografie Alicji Lenczewskiej, stąd byłem bardzo zainteresowany filmem. Nie spodziewałem się za wiele, więc tym bardziej cieszę się, że się miło rozczarowałem. Przede wszystkim film jest naprawdę dobrze zrobiony. Nie ma kiczu ani dziadostwa, które występuje przy filmach religijnych. Reżyser wybrał kluczowe...

więcej

wzruszyłam się kilka razy na filmie;
mino tego ze żaden film nie odda czyjejkolwiek relacji z Bogiem, sądzę że czytelnie pokazuje, że najważniejszą jest nasza własna relacja z Bogiem i że Pan wprost mówił Alicji jak ją tworzyć.
Dziękuję za ten film i mam nadzieje ze pomoże wielu ludziom otworzyć oczy i serce na taka...

więcej

Gniot. A można z tego tematu było zrobić całkiem fajną opowieść. Postaci jak z drewna. Nic nie porusza - ani zdjęcia ani muzyka ani niestety gra aktorska. Sztywny nudny pełen patosu religijnego film.

Bardzo dobrze zrealizowany film o współczesnej polskiej mistyczce Alicji Lenczewskiej. Pokazuje, że każdy z nas może nawiązać relacje z Panem Jezusem. Rola głównej bohaterki zagrana rewelacyjnie przez Dorotę Chotecką-Pazurę.

Czytam obsadę. Radosław Pazura - Jezus 😁 wiem, że to poważny film , ale zapis tej roli mnie rozbawił. Chyba już bardziej znanej postaci nie mógł zagrać 🙂

Scena, kiedy przy stole siedzi matka lat 77 z synem lat 70 i córką lat 60 - wszyscy bez charakteryzacji,wąski plan, zbliżenia na twarze i matka mówi, że czas aby dzieci już sobie zaczęły z kimś układać życie... tak- ma na myśli 70 letniego syna i 60 letnią córkę.
Takich kwiatków jest masa w filmie.
kiedy Panu...

2 części filmu smoleńsk, nie było w moim bingo na 2026

Solidny kino i ma to coś co powinien mieć dobry film. Oglądało się przyjemnie, dobra muzyka i Chotecka świetnie wypadła, a do tego możliwość zobaczenia jak powstawał film i udziału w nim :)

Ciekawy film biograficzny

żeby ogłupić plebs. I te sztuczne oceny.

dla katofanatyków😆

Polska kinematografia nie ma już żadnego znaczenia...