Wiem, że ten film ma jakieś głębsze przesłanie ale do mnie jakoś on nie przemawia. Zapowiadał się całkiem nieźle. Samotny portugalski żołnierz próbował pokonując surowe realia afrykańskiej przyrody, dotrzeć do swojego oddziału. Im jednak film trwał dłużej tym było bardziej nudno. Nie jest to trzymające w napięciu kino wojenne, ale bardziej osadzony w realiach wojennych obraz psychologiczny. Nie polecam. Moja ocena to 4/10.