Podczas lockdownu reżyser filmuje stada ptaków krążące nad jego rodzinnym miastem w Hiszpanii. Powtarzalny rytm i swoboda ich ruchu kontrastują z doświadczeniem izolacji i przypominają moment diagnozy HIV, który wiązał się z podobnym lękiem i poczuciem wykluczenia. Osobista opowieść zostaje osadzona w szerszym kontekście - pojawiają się odniesienia do historii AIDS oraz rytuałów Candomblé. Równolegle rozwija się związek na odległość z partnerem w Brazylii - w warunkach izolacji i lockdownu codzienna komunikacja zakochanych okazuje się podstawowym narzędziem utrzymania bliskości.