Dla mnie totalna kaszanka. Film oparty WYŁĄCZNIE na schematach i typowych zagrywkach filmowców. Superbohater rzucił dotychczasowe zajęcie, ale raz jeszcze bierze broń do ręki, potem poznaje wspaniałą dziewczynę, w której się zakochuje, ponownie jest sam przeciw wszystkim, na końcu finałowy pojedynek i zwycięstwo. Wszystko dobrze się kończy. Normalnie film mnie "zaskoczył". Nie polecam!