Norwegowie potrafią kręcić dobre wojenne filmy, ale ten do nich nie należy i jest zaledwie średni. Brakuje mu przysłowiowej "iskry", która sprawia, że zapomina się, że ogląda się film, a wszystko wygląda bardzo realnie. Tutaj wszystko jest wyraźnie sztuczne i niedopracowane, być może to kwestia gry aktorskiej, która w tym filmie nie powala. Film ten, jak na film wojenny przystało, powinien budzić mnóstwo emocji, a tutaj z tym jest średnio, może z wyjątkiem samej końcówki, ale to zdecydowanie za mało. Film ten warto obejrzeć w wysokiej rozdzielczości, ze względu na piękna krajobrazową scenerie Norwegii. Moja ocen to 5/10.