Jed i Marta podróżują na nową farmę. Podczas wyprawy umierają ich dwie córeczki. Dla Marty śmierć dzieci staje się przyczyną postępującego załamania i rodzącej się depresji. Po pewnym czasie małżonkowie decydują się na adopcję. Chcą przyjąć do siebie dziewczynkę. Jednak z powodu braku odpowiedniej kandydatki przybywa do nich mały chłopiec Daniel. Jed jest szczęśliwy, ma wymarzonego syna. Natomiast jego żona odrzuca uczucie adoptowanego malca...