Uwielbiam takie historie pisane przez życie...Matka odrzuca miłość adoptowanego synka - Daniela. No, tak przecież bardzo chciałą by to była dziewcynka, po smierci swoich dwóch córek. Ale i tak wszystko się ułozy...Trochę przypomina mi to początek Ani z Zielonego Wzgórza - tylko tam zamiast chłopca była dziewczynka.....
więcej