Życie toczy się niezwykle powoli w małym miasteczku w New Hampshire. Akcja rozgrywa się we wczesnych latach wieku XX. Ludzie dorastają, pobierają się, żyją i umierają. Mleko jest dostarczane każdego poranka i nikt nie zamyka wejściowych drzwi.
To prawdopodobnie jedna z najpopularniejszych sztuk z kręgu literatury amerykanskiej. Opis codziennego zycia malego miasteczka i jego mieszkancow pozwala autorowi przekazac glebsze refleksje na temat zycia i smierci oraz zawrzec cenne przeslanie, zeby czerpac z codziennsoci jak najwiecej, bo zycie jest zbyt krotkie...
Zastanawia mnie na co poszedł ten milion budżetu, jak na tamte czasy było to naprawdę kupa hajsu, a totalnie w tej produkcji tego nie widać. Niczym się ten film nie wyróżnia, ani warstwą techniczną, ani kadrami, ani lokacjami… odstaje on zdecydowanie od konkurencji i jest zwyczajnie brzydki.
Sama fabuła jest dość...