Będąca w siódmym miesiącu ciąży Jennifer (Emily Goss) niechętnie powraca do rodzinnego miasteczka w Kansas. Dziewczyna nie radzi sobie z faktem przyszłego macierzyństwa, a także popada w konflikt z apodyktyczną matką Meredith (Cathy Barnett) i mężem Lukiem (Taylor Bottles). Na domiar złego dom, w którym mieszka, wydaje się być nawiedzony.
Oglądałam ten film w ciągu dnia (przeważnie horrorki zostawiam sobie na wieczór) Powiem jedno, dawno nie miałam takich ciarów podczas oglądania... już nie chodzi o samą fabułę ale klimat prowadzony w tym filmie po prostu mnie powalił. Nie sugerujcie się niską opinią. Obejrzyjcie, bo moim zdaniem warto.