Czyli film dla mężczyzn bez wulgaryzmów i przesadnej erotyki, z nakładem na fabułę, świetne zdjęcia i grę McQuen'a. Nie jest to film idealny, upływ czasu jest widoczny na każdym kroku, ale jeśli ktoś ma dość dzisiejszego bezsensownego bełkotu, akcji jak z kosmosu i cycków odwracających uwagę od tego co w filmie...
...stary dobry western ,w którym postacie są pełnokrwiste , a klasyczny podział na dobrych i złych nie jest tak oczywisty .Rola McQueena świetna , jedyne co mnie drażniło to zwracanie się do niego ,aktora o wyglądzie trzydziestoparolatka z niezłym stażem barowym ,blondyna ,jak do dzieciaka ,nastoletniego metysa . No...
więcejPrzez 2 godziny siedzialem i ogladalem z zapartym tchem nie odrywajac oczu od ekranu. Film potrafi wciagnac. Szkoda, ze juz sie nie robi takich filmow. Widze tu podobienstwo do innego westernu :"Ostatni pociag z Gun Hill" z Kirkiem Douglasem, gdzie glownego bohatera interesuje tylko dopasc zabojcow zony, ktora byla...
z wypowiedzi, których nie znajdziecie
w spekulacjach o kinie:
One of the tropes of Westerns is you have an experienced gunfighter who meets the young cowpoke who has some mission that he has to accomplish, and it’s the old, experienced gunfighter who teaches him the tricks of the trade: teaches him how to draw...
Ciekawy western.
Tym razem motywem przewodnim jest zemsta, a więc jeden z naczelnych tematów gatunku. Mścicielem jest Steve McQueen. Jeden z moich ulubionych aktorów, tym razem jednak postać przez niego grana nie zyskała mojej sympatii. Ale po kolei.
Rodzice McQueena giną w wyniku dość niejasnych porachunków. Nasz...
Aż dziw, że tak mało komentarzy, a napewno jest wielu zwlenników tego gatunku, już nie wspominajac o fanach Steve McQuenna...
Mi sie bardzo podobał ten western, pomimo 2 godzin świetnie się ogladało; bardzo przyjemny, beż żadnych oryginalnych "fajerwerków", taki klasyczny. Trzyma w napięciu, oczywiście bardzo dobra...