Komedia kung-fu, której akcja rozgrywa się w prawosławnym klasztorze w Związku Radzieckim w latach 70. XX wieku. Pozornie przeciwstawne rzeczy mogą współistnieć. Humor i świętość. Black Sabbath i chorały gregoriańskie. Popkultura i sztuka religijna, bunt i pokora. Film spaja te elementy w coś jakby śpiew prawosławnego jurodiwego, żarliwie... czytaj dalej
W Korei jest takie powiedzenie: jak nie nadajesz się do niczego, zostajesz mnichem; jak nie nadajesz się na mnicha, zostajesz mnichem zen. Ta historia smakuje tak, jakby ją pisał szalony mnich zen z dawnych buddyjskich opowieści, szalony tym najwspanialszym, najbardziej boskim rodzajem szaleństwa. Prawosławie też ma...
więcej